Ich troje
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Ale fajnie, że jest więcej zdjęc ... <mrgreen>
Becia, uważam że jest lepiej jak u mnie ...
U nas mała zachowywała się jak Twój Garecik, ale Bronuś zareagował agresją ...
Leonek jest przestraszony nową sytuacją i jak oswoi się z nią i nowym zapachem będzie dobrze ... kilka dni, zapachy się wymieszają i po sprawie ...
Daj czas Leonkowi na oswojenie ... grzeczny chłopczyk
uwielbiam go <serce>
ale zdjęc wciąż i tak mało ... :-P <mrgreen>
Becia, uważam że jest lepiej jak u mnie ...
U nas mała zachowywała się jak Twój Garecik, ale Bronuś zareagował agresją ...
Leonek jest przestraszony nową sytuacją i jak oswoi się z nią i nowym zapachem będzie dobrze ... kilka dni, zapachy się wymieszają i po sprawie ...
Daj czas Leonkowi na oswojenie ... grzeczny chłopczyk
ale zdjęc wciąż i tak mało ... :-P <mrgreen>
- Amber
- Posty: 456
- Rejestracja: 12 wrz 2012, 21:06
Biedny Leos
Szkoda mi go...
Ale z drugiej strony jestem zaskoczona odwaga Garecika :-)
Bedzie dobrze Becia, daj chlopakom troche czasu. A Leosia tul i miziaj, chocby nawet caly tydzien mial focha, pokaz mu, ze nowy domownik nic nie zmienil w Waszych relacjach :-)
Czekoladus przepiekny jest <zakochana>
Ale z drugiej strony jestem zaskoczona odwaga Garecika :-)
Bedzie dobrze Becia, daj chlopakom troche czasu. A Leosia tul i miziaj, chocby nawet caly tydzien mial focha, pokaz mu, ze nowy domownik nic nie zmienil w Waszych relacjach :-)
Czekoladus przepiekny jest <zakochana>
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Garecik w nowym domku! <serce> Jaki on jest piękniutki, ach, ja to mam słabość do czekoladek
Dzielny chłopak, dobrze sobie radzi jak na początek.
A Leon w końcu się oswoi. Wiem, również z własnego doświadczenia, że koty trudno znoszą przybycie nowego domownika. Ale jak patrzę na to jak się teraz kochają, to naprawdę warto było znosić te fochy. Będzie dobrze, trzymam kciuki z całych sił i czekam na dalsze relacje <ok>
A Leon w końcu się oswoi. Wiem, również z własnego doświadczenia, że koty trudno znoszą przybycie nowego domownika. Ale jak patrzę na to jak się teraz kochają, to naprawdę warto było znosić te fochy. Będzie dobrze, trzymam kciuki z całych sił i czekam na dalsze relacje <ok>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Relacji ciąg dalszy:
Drzwi z pokoju syna zostały otwarte. Gareth co chwilę z ciekawością wchodzi do przedpokoju, przez moment był nawet w naszym pokoju(więcej pokoi nie mamy :-) ). Najczęściej siedzi na łóżku syna i obserwuje co się dzieje. Pokoje są naprzeciwko siebie, więc z łóżka widzi nasz pokój na całej długości. Obserwuje psa( jak Sara podchodzi to syczy), mnie jak się kręcę po mieszkaniu, Leona nie ma okazji zobaczyć, bo ten siedzi cały czas na balkonie
Powiem Wam, że z małego jest niesamowity żarłok. Co dostanie pod pysio to zjada. Wołowinę opracował szybciej niż Leon swoją porcję <mrgreen>
Drzwi z pokoju syna zostały otwarte. Gareth co chwilę z ciekawością wchodzi do przedpokoju, przez moment był nawet w naszym pokoju(więcej pokoi nie mamy :-) ). Najczęściej siedzi na łóżku syna i obserwuje co się dzieje. Pokoje są naprzeciwko siebie, więc z łóżka widzi nasz pokój na całej długości. Obserwuje psa( jak Sara podchodzi to syczy), mnie jak się kręcę po mieszkaniu, Leona nie ma okazji zobaczyć, bo ten siedzi cały czas na balkonie
Powiem Wam, że z małego jest niesamowity żarłok. Co dostanie pod pysio to zjada. Wołowinę opracował szybciej niż Leon swoją porcję <mrgreen>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
- Zafira
- Posty: 374
- Rejestracja: 04 wrz 2010, 17:43
Powiem Ci Becia, że twój Leonek to faktycznie kopia naszej Domii. Oboje są rysowani od cyrkla :-) , idealne kuleczkowe proporcje. Leonek jest cudny, prześliczny i już Ci zazdroszczę, że się tak lubi miziać ( bo Domia nie znosi brania na ręce i kolana).
A teraz rozpłynę się nad czekoladką <zakochana> <zakochana> <zakochana> .
Super , że miałaś odwagę zdecydować się na dokocenie, bo teraz swoje kocie szczęście możesz mnożyć razy dwa.Na pewno wszystko dobrze się skończy, jestem przekonana, że Domia też dałaby się zagonić do kąta przez dominanta, bo koty z Arget Bri to koty pokojowe i ustępliwe. <mrgreen>
Bardzo, bardzo Ci zazdroszczę
A teraz rozpłynę się nad czekoladką <zakochana> <zakochana> <zakochana> .
Super , że miałaś odwagę zdecydować się na dokocenie, bo teraz swoje kocie szczęście możesz mnożyć razy dwa.Na pewno wszystko dobrze się skończy, jestem przekonana, że Domia też dałaby się zagonić do kąta przez dominanta, bo koty z Arget Bri to koty pokojowe i ustępliwe. <mrgreen>
Bardzo, bardzo Ci zazdroszczę