Trudno czasem cos sensownego wymyśleć.
A moze jak maluszek już bedzie u Ciebie imię samo sie "wymysli"? Uważam, że taka droga jest najlepsza.
Mielismy taką sama sytuacje z naszym Śpioszkiem. Imię "wymysliło sie" w ciągu sekundy i myślę, że było trafione w dziesiątkę.
A dlaczego akurat takie? Chyba nie trzeba tłumaczyc
ja bym najpierw pobyła z kotem
imię mozna nadać zaocznie ale czy będzie pasowało?
nasza kotka Fibi - teraz nazywam ją Pasibrzuchem albo Żebraczką - bo ciagle łasi sie o żarcie
a Cherry jest Ruda maupa
Już tylko 12, czyli mniej niż dwa tygodnie
Mnie osobiście Huckelberry bardzo się podoba, w domu wołałabym go po prostu Huck, ale skoro Tobie nie odpowiada to może zaczekaj i jak już będziecie razem to imię samo się znajdzie.
Paula mysmy najpierw chcieli niebieskiego, ale cięzko było z nimi, bo wielki popyt jest, a trafił się cudowny czarny i jak go zobaczyłam najpierw na zdjęciu, to od razu wiedziałam, że Lucek bedzie i juz, a maż coż.. zgodził się...
Zobaczysz imie przyjdzie samo :-) a z Artemis bym uważała, to damskie imie i kocurek może niekoniecznie zadowolony z niego byc <mrgreen>