Bajeczka i Julian

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Oj coś czuję, że wszystko będzie przepięknie :-) Ślicznie ze sobą wyglądają :kotek: :kotek: A ustawianie hierarchii w domu to normalna sprawa.
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Post autor: yamaha »

No to ma sie juz ku dobremu :ok:
Super kiciaki <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
aneby
Posty: 479
Rejestracja: 07 sty 2012, 16:48
Płeć: K
Skąd: Kraków

Post autor: aneby »

Ja już chyba pisałam, że Baja jest bardzo grzecznym kotkiem, ale jeszcze raz muszę ją pochwalić. Jakieś zapalenie przyplątało jej się do oczka, no i wet dał krople. Szczerze mówiąc, myślałam, że kropienie, to będzie hardcore <roll> A tu niespodzianka, bo kota bardzo dzielnie to znosi. Pierwszego dnia się bała i wyrywała trochę, więc zawinęłam ją w ręcznik, tak że tylko łebek wystawał. I metoda "ręcznikowa" się sprawdza. Co prawda oburczała mnie dzisiaj, ale z ręcznika się nie wyrywa. Po zakropieniu ją chwalę i daję smakołyk.
Z oczkiem coraz lepiej <ok>
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Post autor: Miss_Monroe »

To trzymam kciuki za Bajeczkę bo mój też ma ten sam problem oczkowy <ok>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Post autor: asiak »

Za zdrowe oczeta <ok>
Awatar użytkownika
aneby
Posty: 479
Rejestracja: 07 sty 2012, 16:48
Płeć: K
Skąd: Kraków

Post autor: aneby »

Zakrapianie trwa dalej, aczkolwiek w sobotę był zonk, bo zgineły mi krople. Koty byłe same ponad 12 godz., wieczorem chcę zakropić oczy, a tu nie ma kropli. Zawsze stały na ławie, nie chowałam ich. Przetrząsnęłam chałupę, nie ma nigdzie ... Nie ma na kanapie, pod kanapą, pod stołem, pod łóżkiem, w szafce z lekami, w mojej torebce, w łazience, pod wanną ... :shock: Byłam skłonna uwierzyć, że Baja coś z nimi zrobiła, bo szczerze nienawidzi kropli do oczu.
Rano się znalazły na podłodze pod kaloryferem. Musiały je w nocy skądś wygrzebać, bo wieczorem tam na pewno nie leżały <zły>
Awatar użytkownika
aneby
Posty: 479
Rejestracja: 07 sty 2012, 16:48
Płeć: K
Skąd: Kraków

Post autor: aneby »

A teraz kilka scenek z życia kotów ;-))
Poranna toaleta (Juli potem ma takie "wymymłane" uszy <roll> )
http://www.youtube.com/watch?v=h3RjpQ3n_D4

Czy to jest miłość ??? <diabeł>
http://www.youtube.com/watch?v=S9GbrXufQjs

Mizianie Julego :-D (przy głośności na maxa można usłyszeć jego traktorzenie <roll> )
http://www.youtube.com/watch?v=TqiKKuAMyZM
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Post autor: asiak »

aneby pisze:Zakrapianie trwa dalej, aczkolwiek w sobotę był zonk, bo zgineły mi krople. Koty byłe same ponad 12 godz., wieczorem chcę zakropić oczy, a tu nie ma kropli. Zawsze stały na ławie, nie chowałam ich. Przetrząsnęłam chałupę, nie ma nigdzie ... Nie ma na kanapie, pod kanapą, pod stołem, pod łóżkiem, w szafce z lekami, w mojej torebce, w łazience, pod wanną ... :shock: Byłam skłonna uwierzyć, że Baja coś z nimi zrobiła, bo szczerze nienawidzi kropli do oczu.
Rano się znalazły na podłodze pod kaloryferem. Musiały je w nocy skądś wygrzebać, bo wieczorem tam na pewno nie leżały <zły>
Pewnie miały dosyć zapuszczania kropelek <lol>
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Post autor: Agnes »

asiak pisze:
aneby pisze:Zakrapianie trwa dalej, aczkolwiek w sobotę był zonk, bo zgineły mi krople. Koty byłe same ponad 12 godz., wieczorem chcę zakropić oczy, a tu nie ma kropli. Zawsze stały na ławie, nie chowałam ich. Przetrząsnęłam chałupę, nie ma nigdzie ... Nie ma na kanapie, pod kanapą, pod stołem, pod łóżkiem, w szafce z lekami, w mojej torebce, w łazience, pod wanną ... :shock: Byłam skłonna uwierzyć, że Baja coś z nimi zrobiła, bo szczerze nienawidzi kropli do oczu.
Rano się znalazły na podłodze pod kaloryferem. Musiały je w nocy skądś wygrzebać, bo wieczorem tam na pewno nie leżały <zły>
Pewnie miały dosyć zapuszczania kropelek <lol>
to dowód, na to, że kociaste to bardzo mądre stworzenia <diabeł> trzymam kciuki za szybką poprawe :kotek:
Awatar użytkownika
aneby
Posty: 479
Rejestracja: 07 sty 2012, 16:48
Płeć: K
Skąd: Kraków

Post autor: aneby »

Niestety z oczkiem znów coś się dzieje :-( Jutro do weta ...
Zablokowany