Bajeczka i Julian
- aneby
- Posty: 479
- Rejestracja: 07 sty 2012, 16:48
- Płeć: K
- Skąd: Kraków
Ja już chyba pisałam, że Baja jest bardzo grzecznym kotkiem, ale jeszcze raz muszę ją pochwalić. Jakieś zapalenie przyplątało jej się do oczka, no i wet dał krople. Szczerze mówiąc, myślałam, że kropienie, to będzie hardcore <roll> A tu niespodzianka, bo kota bardzo dzielnie to znosi. Pierwszego dnia się bała i wyrywała trochę, więc zawinęłam ją w ręcznik, tak że tylko łebek wystawał. I metoda "ręcznikowa" się sprawdza. Co prawda oburczała mnie dzisiaj, ale z ręcznika się nie wyrywa. Po zakropieniu ją chwalę i daję smakołyk.
Z oczkiem coraz lepiej <ok>
Z oczkiem coraz lepiej <ok>
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- aneby
- Posty: 479
- Rejestracja: 07 sty 2012, 16:48
- Płeć: K
- Skąd: Kraków
Zakrapianie trwa dalej, aczkolwiek w sobotę był zonk, bo zgineły mi krople. Koty byłe same ponad 12 godz., wieczorem chcę zakropić oczy, a tu nie ma kropli. Zawsze stały na ławie, nie chowałam ich. Przetrząsnęłam chałupę, nie ma nigdzie ... Nie ma na kanapie, pod kanapą, pod stołem, pod łóżkiem, w szafce z lekami, w mojej torebce, w łazience, pod wanną ...
Byłam skłonna uwierzyć, że Baja coś z nimi zrobiła, bo szczerze nienawidzi kropli do oczu.
Rano się znalazły na podłodze pod kaloryferem. Musiały je w nocy skądś wygrzebać, bo wieczorem tam na pewno nie leżały <zły>
Rano się znalazły na podłodze pod kaloryferem. Musiały je w nocy skądś wygrzebać, bo wieczorem tam na pewno nie leżały <zły>
- aneby
- Posty: 479
- Rejestracja: 07 sty 2012, 16:48
- Płeć: K
- Skąd: Kraków
A teraz kilka scenek z życia kotów
Poranna toaleta (Juli potem ma takie "wymymłane" uszy <roll> )
http://www.youtube.com/watch?v=h3RjpQ3n_D4
Czy to jest miłość
<diabeł>
http://www.youtube.com/watch?v=S9GbrXufQjs
Mizianie Julego
(przy głośności na maxa można usłyszeć jego traktorzenie <roll> )
http://www.youtube.com/watch?v=TqiKKuAMyZM
Poranna toaleta (Juli potem ma takie "wymymłane" uszy <roll> )
http://www.youtube.com/watch?v=h3RjpQ3n_D4
Czy to jest miłość
http://www.youtube.com/watch?v=S9GbrXufQjs
Mizianie Julego
http://www.youtube.com/watch?v=TqiKKuAMyZM
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Pewnie miały dosyć zapuszczania kropelek <lol>aneby pisze:Zakrapianie trwa dalej, aczkolwiek w sobotę był zonk, bo zgineły mi krople. Koty byłe same ponad 12 godz., wieczorem chcę zakropić oczy, a tu nie ma kropli. Zawsze stały na ławie, nie chowałam ich. Przetrząsnęłam chałupę, nie ma nigdzie ... Nie ma na kanapie, pod kanapą, pod stołem, pod łóżkiem, w szafce z lekami, w mojej torebce, w łazience, pod wanną ...Byłam skłonna uwierzyć, że Baja coś z nimi zrobiła, bo szczerze nienawidzi kropli do oczu.
Rano się znalazły na podłodze pod kaloryferem. Musiały je w nocy skądś wygrzebać, bo wieczorem tam na pewno nie leżały <zły>
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
to dowód, na to, że kociaste to bardzo mądre stworzenia <diabeł> trzymam kciuki za szybką popraweasiak pisze:Pewnie miały dosyć zapuszczania kropelek <lol>aneby pisze:Zakrapianie trwa dalej, aczkolwiek w sobotę był zonk, bo zgineły mi krople. Koty byłe same ponad 12 godz., wieczorem chcę zakropić oczy, a tu nie ma kropli. Zawsze stały na ławie, nie chowałam ich. Przetrząsnęłam chałupę, nie ma nigdzie ... Nie ma na kanapie, pod kanapą, pod stołem, pod łóżkiem, w szafce z lekami, w mojej torebce, w łazience, pod wanną ...Byłam skłonna uwierzyć, że Baja coś z nimi zrobiła, bo szczerze nienawidzi kropli do oczu.
Rano się znalazły na podłodze pod kaloryferem. Musiały je w nocy skądś wygrzebać, bo wieczorem tam na pewno nie leżały <zły>