Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Britabby

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Post autor: Becia »

Agnieszko <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
SHEszunia
Posty: 1421
Rejestracja: 24 lip 2012, 11:19
Płeć: kobieta
Skąd: lubuskie

Post autor: SHEszunia »

Trzymam kciuki i ja <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Gosia i Ira
Hodowca
Posty: 1683
Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
Kontakt:

Post autor: Gosia i Ira »

nie ma nikt przecieków? Aga trzymam mocno kciuki :bobas: <ok>
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Post autor: Kamiko »

Wracaj szybko i pokazuj dzieciątko :-)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Post autor: yamaha »

No juuuuuuuz ??
:bobas:
Awatar użytkownika
zuzuzanta
Posty: 438
Rejestracja: 19 lis 2011, 12:53

Post autor: zuzuzanta »

Aga <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Post autor: asiak »

Z pewnością Michałek już się urodził :)
Dajmy dla Agi troszkę czasu <ok>
Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 2450
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Post autor: Agnieszka7714 »

Witamy wszystkich już w komplecie. :-)
Co by nie pisać to porody są okropne. 29 września pojawił się bączek. 28 pojechaliśmy kontrolnie do szpitala i już nie wróciliśmy. Od 23,00 rozpoczęła się akcja, a skończyła o 11,25 dnia następnego. Waga 3420, 53 cm i 10 pkt.
Poród okropny, skończyło się na ok. 40 szwach, bez współpracy Michałka (brak skurczy macicy, która pomogłaby go wypchnąć). Musiałam sama go urodzić. Popękałam na milion różnych sposobów, szycie trwało 1,5 godziny, straciłam ok. 0,5l krwi. Udało się uniknąć przetaczania, pomogły kroplówki.
Jak już usiądę na doopce, zamieszczę fotki. :-)

A koty......wielki szok. Fricco na kangurka zagląda do łóżeczka i przez moje ramię, Frodo patrzy z miną i o co tyle krzyku, a Vincuś totalnie zauroczony i zestresowany. Wylizuje się na maksa, ale dzielnie czuwa przy Michałku okopując łóżeczko. Jak karmię bączka to Vini czuwa i podgryza mnie za stopy.

Ogólnie chyba dobrze, młody ma apetyt, ja jeszcze czekam na pokarm, leci powolutku, więc Michaś nienajedzony. Ale dzielnie walczymy. Czekam z utęsknieniem aż będę mogła swobodnie usiąść, wtedy wszystkie kłopoty pójdą precz.

Dziękuję za wszystkie kciuki, zdjęcia niebawem ;-))
Awatar użytkownika
zuzuzanta
Posty: 438
Rejestracja: 19 lis 2011, 12:53

Post autor: zuzuzanta »

Agnieszko gratulacje <klaszcze> <klaszcze> <klaszcze> i życzenia wielu spokojnych nocy, a także nieustająco roześmianej buzi Michałka.
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Post autor: asiak »

Super, że wróciłaś już do nas z Michałkiem <tańczy> <klaszcze> <tańczy>
Szybkiego powrotu do pełni zdrowia i dużo zdrówka dla różowego kotka <ok>
Zablokowany