Musi być dobrze
Calissi i Homer :) moje kochane kuleczki :)
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
-
Emelka
- Posty: 117
- Rejestracja: 10 lip 2012, 13:56
U nas bez większych zmian. Homerek noc spędził z nami, sam przyszedł i został aż do rana, dziś jest taki mały smuteczek, nie chce się bawić, znowu prawie cały czas śpi, je normalnie a nawet dużo, bo jak Calissi zostawi swoją porcyjkę karmy mokrej to on sobie to potem zjada. Kuwetkuje też dobrze, tylko wczoraj ciągle łapkami wchodził i musiałam mu je umyć za co się trochę na mnie obraził. Dziś za to dałam mu smakołyka z łososia z tauryną i jadł aż mu się uszka trzęsły.
Do tej pory nie było bezpośredniego kontaktu ani rękoczynów, Calissi jakby trochę się uspokoiła ( nie chce zapeszać ) trochę buczy ale już nie tak że się cała trzęsie, uczy też nie kładzie do tyłu, syczy i buczy ale jakby w mniejszym natężeniu. Dziś Homerek jak spał to podeszła do niego popatrzyła i usiadla przy nim i zaczęła się myć. Zdarza się jej w trakcie zabawy z rozpędu wpaść na Homerka który siedzi i obserwuje i wtedy nie zwraca w ogóle na niego uwagi.
Raz już mam nadzieję że coś się ruszyło a potem znowu to samo.
Jak tylko trochę odetchnę to zrobię im sesję zdjeciową
:)
Do tej pory nie było bezpośredniego kontaktu ani rękoczynów, Calissi jakby trochę się uspokoiła ( nie chce zapeszać ) trochę buczy ale już nie tak że się cała trzęsie, uczy też nie kładzie do tyłu, syczy i buczy ale jakby w mniejszym natężeniu. Dziś Homerek jak spał to podeszła do niego popatrzyła i usiadla przy nim i zaczęła się myć. Zdarza się jej w trakcie zabawy z rozpędu wpaść na Homerka który siedzi i obserwuje i wtedy nie zwraca w ogóle na niego uwagi.
Raz już mam nadzieję że coś się ruszyło a potem znowu to samo.
Jak tylko trochę odetchnę to zrobię im sesję zdjeciową
-
Emelka
- Posty: 117
- Rejestracja: 10 lip 2012, 13:56