Oni są tak cudownie zgrani i tak różni równocześnie ... Ponadto Moo Moo jest zdecydowanie moim kotkiem - zawsze jest blisko <serce> Gucio natomiast chyba stawia na młodość Często przesiaduje z bliźniakami, a Marysia jest jak na razie jedyną osobą, której pozwala się wziąć bez stresu na ręce. Kocham każdego z osobna i w zgranym duecie <serce> <serce>
My dzisiaj niestety byliśmy u weta z Guciem. Chłopczyk delikatnie się przeziębił, co na chwilę obecną objawia się delikatnym wyciekiem z lewego oczka. Dostał leki przeciwzapalne i antybiotyk do zakraplania oczka. Na szczęście osłuchowo jest czysto, temperatury nie ma, kichania nie ma, poza tym apetyt i figle w normie :-) Mam nadzieję, że szybko się z tym uporamy. Dzisiaj rano włączyłam mu scanomune , którego mam jeszcze kilka sztuk, no i zaopatrzyłam się od razu w immunodol.
Moofinkowi na szczęście nic nie dolega, natomiast i on będzie uodparniany - immonodol spotkał się z jego aprobatą :-)
Ech, ta jesień ... chyba czas też pomysleć o własnej odporności