Aga, to naprawdę proste. Tylko podstawą jest dość niskie naczynie, żeby można było szybko pod ogon podstawić (Anka pisała kiedyś o chochelceLumi pisze:teraz się głowie, jak ja ten mocz złapie, czytałam temat temu poświęcony, ale w praktyce to chyba łatwe nie będzie
Gdy łapałam mocz Belli, zdążyłam pobiec do kuchni po naczynie, zdjąć pokrywę kuwety i podłożyć pojemnik pod ogon. Dasz radę