Rosie
- bahi
- Posty: 698
- Rejestracja: 09 paź 2012, 21:14
Nawet sobie nie wyobrażacie jak bym chciała aby podróż była dla niej bezstresowa, żeby się nie męczyło biedactwo.
I tak sobie myślę, że może trzeba będzie ją po prostu co jakiś czas wsadzać w ten transporter i jazda przed siebie gdziekolwiek, może się przyzwyczai?
Fotki miałam zamiar zrobić, bo słonko ładnie świeciło, ale niestety oprócz kota zabrałam ze sobą pracę i tyle było z odpoczynku <kciukwdół>
A nawet szelki ze smyczką zakupiłam... oczywiście rozmiar standardowy był na styk więc wymieniłam na "big size" - hihihi zaczyna mieć coś ze mnie <lol>
echchchchch...
Na pocieszenie z zeszłego tygodnia wstawiam:

I tak sobie myślę, że może trzeba będzie ją po prostu co jakiś czas wsadzać w ten transporter i jazda przed siebie gdziekolwiek, może się przyzwyczai?
Fotki miałam zamiar zrobić, bo słonko ładnie świeciło, ale niestety oprócz kota zabrałam ze sobą pracę i tyle było z odpoczynku <kciukwdół>
A nawet szelki ze smyczką zakupiłam... oczywiście rozmiar standardowy był na styk więc wymieniłam na "big size" - hihihi zaczyna mieć coś ze mnie <lol>
echchchchch...
Na pocieszenie z zeszłego tygodnia wstawiam:

- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Ten transporter to postaw jej gdzieś w domu, żeby miała do niego dostęp cały czas. Całkiem możliwe, że w domu się z nim zaprzyjaźni, leżąc sobie w nim. Wtedy kotka będzie się w nim bardziej bezpiecznie czuła jak gdzieś pojedziecie, bo będzie go znała.
Ja też mam w domu transportery cały czas postawione i koty sobie w nich drzemią, jak mają ochotę.
Ja też mam w domu transportery cały czas postawione i koty sobie w nich drzemią, jak mają ochotę.
- bahi
- Posty: 698
- Rejestracja: 09 paź 2012, 21:14
Soniu transporter długo u nas stał, ona sobie w nim drzemki urządzała, ale potem zaczęła go ogryzać, tzn te takie zawiasiki od drzwiczek, więc go schowaliśmy żeby od tego zjedzonego plastiku krzywda jej się nie stała (niestety w taki sposób w dzieciństwie otruł mi się chomik - obgryzł miseczkę). Ale zostawię go na widoku, może tym razem nie będzie go zjadać...
Aaaaaa, a z okazji wczorajszej mgły takie zamglone zdjęcie mego lwa:

wybaczcie ostrość
Aaaaaa, a z okazji wczorajszej mgły takie zamglone zdjęcie mego lwa:

wybaczcie ostrość
-
aaGaa
- Posty: 503
- Rejestracja: 19 paź 2010, 21:12
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Tak jak pisze Sonia... zostaw jej w domu transporterek otwarty-wyłożony może jakimś ulubionym kocykiem aby Kicia miała dostęp do niego cały czas - do tego jeszcze sprawdza się feliway - jest wersja w areozolu , zanim wyjdziecie z domu to warto wypsikać transporterek- powinno poskutkować 
Śliczną masz małą kuleczkę
Śliczną masz małą kuleczkę
- bahi
- Posty: 698
- Rejestracja: 09 paź 2012, 21:14
Ostatnio Rosie pozowała Małżowi memu w łazience ... znowu...(tam jednak najlepsze światło mamy
)
Oto krótka relacja:
-no rób waść to zdjęcie bo ileż tak można leżeć!

- taka ze mnie ekologiczna kotka, nawet wiem gdzie kosz na śmieci stoi! W końcu go przerosłam <tańczy>

- zaraz wskoczę na umywalkę! Ale nie, wpierw zobaczę czy coś w wannie pływa

- pozdrawiam was serdecznie
Oto krótka relacja:
-no rób waść to zdjęcie bo ileż tak można leżeć!

- taka ze mnie ekologiczna kotka, nawet wiem gdzie kosz na śmieci stoi! W końcu go przerosłam <tańczy>

- zaraz wskoczę na umywalkę! Ale nie, wpierw zobaczę czy coś w wannie pływa

- pozdrawiam was serdecznie