Czekanie na pierwszego kotka to lepsze niż oczekiwanie w dzieciństwie na prezenty pod choinką. Więcej emocji i radości niż wszystkie prezenty razem wzięte <mrgreen>
Przez te 2 dni to chyba w nocy już nie zaśniesz spokojnie, tylko będziesz liczyć kiedy to już rano będzie
To trzymamy kciuki za udaną podróż do spełnienia marzeń <ok>
I niecierpliwie czekam na zdjęcia z nowego domku !!
I jakby co nie martw się ja kociak będzie piszczał w nocy, choć wszyscy wiemy, że łatwo się mówi, a serce ściska
właśnie nieeeeeeee...i strasznie nad tym ubolewam. Jestem na etapie przeprowadzki i nie wiem jak duże będzie mieszkanie. Nie chce kupić za dużego i byle jakiego. Wolę trochę poczekać i ogłożyć na lepszy.
Można na wszelki wypadek zabrać małe pudełko np. po butach i nasypać do niego żwirku, ale i tak przypuszczam, że dla małego to będzie na tyle duże przeżycie, że pewnie trochę popłacze w aucie a potem zaśnie i całą drogę prześpi. Szczęśliwej podróży życzę