Maximus
-
Janusz
- Posty: 22
- Rejestracja: 29 lis 2008, 19:36
Napisałam wiadomość przed przeczytaniem wszystkich,już Maxia obejrzałam,śliczny ma kolor i mądre spojrzenie.Jak to zrobiłaś,że jest taki łaskawy i kontaktowy.Dex też jest kontaktowy ale tylko jak on tego chce,taki indywidualista.czytając o Maxiu,przy okazji skorzystałam z informacji o wklejaniu zdjęć,może zdobędziemy plus u Dorszki i następne wkleimy sami.Pozdrawiam cały rodzinny zespół.
-
Małgosia
- Posty: 96
- Rejestracja: 23 lis 2008, 23:25
- Kontakt:
Dzieki za mile slowa dla Maxia 
Nic nie zrobilam, on taki byl - spokojny, ostrozny, ciekawski i odwazny zarazem przez swoja ciekwosc
Nie narzucalam mu sie od poczatku, on sam mial przyjsc do mnie - oswajalam go na poczatku.
teraz jak mam ochote to dorwa malego drania na kolana i siedzi u mnie mruczac
nieraz on przyjdzie usiadzie przede mna ,mialknie i wtedy biore go na kolana, bo mam sygnal ze on chce.
Do psow sam sie garnie od poczatku, lubi ich towarzystwo, stara sie przybywac z nimi caly czas, zacheca do zabawy, pakuje sie do legowiska.
Nic nie zrobilam, on taki byl - spokojny, ostrozny, ciekawski i odwazny zarazem przez swoja ciekwosc
Nie narzucalam mu sie od poczatku, on sam mial przyjsc do mnie - oswajalam go na poczatku.
teraz jak mam ochote to dorwa malego drania na kolana i siedzi u mnie mruczac
nieraz on przyjdzie usiadzie przede mna ,mialknie i wtedy biore go na kolana, bo mam sygnal ze on chce.
Do psow sam sie garnie od poczatku, lubi ich towarzystwo, stara sie przybywac z nimi caly czas, zacheca do zabawy, pakuje sie do legowiska.
- DjDario
- Posty: 115
- Rejestracja: 10 gru 2008, 22:17
- Kontakt:
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
-
Małgosia
- Posty: 96
- Rejestracja: 23 lis 2008, 23:25
- Kontakt:
Pamietalas?;)Mago pisze:Chyba niedługo zbliża się pierwsza wystawa Maximuska <mrgreen>
Przygotowania w toku?
Tak, przygotowania w toku, firnaki na dniach powinny sie pojawic, materacyk do klatki jutro przywioza.
Maly nie wie co go czeka;))
Wiele niespodzianek czeka na Maxia, m/n ukochana Babcia i dwie siostry miotowe:) z czego najbardziej sie ciesze.
Madrala Max wczoraj rozbawil nas do lez, nie wiedzialam, ze koty sa az tak pomyslowe;)
Na malym stoliku lezal talerzyk z widelczykiem, ktory to widelczyk wystawal nieco ponad miare wg mnie tez poza talerzyk - Max lubi siedziec pod tym stolikiem - wstal na dwie lapki -nozki - i popawil przednia lapka-raczka- ten widelczyk tzn przesunal go bardziej na talerzyk, zeby ten nie spadl na podloge;)Niesamowity widok, jak kot spod spodu stolika wyciaga lapke i poprawia widelczyk na talerzyku. Trudno byloby mi uwierzyc jakbym sama tego nie widziala.
-
Małgosia
- Posty: 96
- Rejestracja: 23 lis 2008, 23:25
- Kontakt:
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
To już za tydzień trzymamy kciuki za Maxa! Nie wiem, jeśli już Ci powiedziano, to przepraszam, że się powtarzam - przygotuj sobie coś na ściankę tę skierowaną do publiczności. Według mnie najlepiej sprawdza się czarny tiul - jest praktycznie niewidoczny, a skutecznie chroni przed wścibskimi palcami zwiedzających. Wiem, że BARDZO chce się dotknąć kotka w klatce, kiedy tak leży taki puchaty, ale to naprawdę nie jest dobry moment. Niektórzy wkładają folię, ale folia nie jest najlepszym pomysłem - odbija światło, i bardzo źle przez nią widać.
- Ania i Krzyś
- Posty: 362
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
- Kontakt:

