A w ogóle to muszę Wam powiedzieć, że Gareth zostanie przemianowany na Bogusia, bo nikt w domu oprócz mnie nie używa jego rodowodowego imienia. Moi mężczyźni powiedzieli, że to jest Boguś i kropka :-)
ja ich rozumiem ... <lol> i wcale tego nie neguje .... <ok>
mój Bronuś, Bronek ... (tak na niego wszyscy mówią) ma hodowlane imię BRONO <mrgreen>
na małą Izar też różnie wołamy i tylko się nie śmiej - ale czasem mówimy na nią Mietka ...
że niby Bronek i Mietka to tak swojsko ... <lol>
A te myszki to widzę, że prawdziwy przebój jest, gdzie nie zajrzeć: MYCHA, albo szczur, albo inny gryzoń! :-) Powodują istne kocie szaleństwo! Kochane te Twoje koty, jak tak sobie słodko śpią upchane w rozecie... <serce>
mnie ten duet też bardzo się podoba <mrgreen>
Leoś przypomina mi mojego Bronusia <zakochana> <zakochana> <zakochana>
a czekoladek Boguś jest tak rozbrajający i jeszcze to imię <serce>