donka pisze:Czy przypadkiem Rychu i Marchewa nie jest tą przemiłą parą, którą musiałaś zbierać z podłogi <rotfl>
Rychu i Marchewa nie zareagowali na tubę entuzjastycznie, bo przyjechali do mnie w formie wypchanej gałganami. Natomiast prawdziwe Rude na pewno hasałyby po tubie bez zastanowienia. Z podłogi natomiast musiałam zbierać personel obsługujący prowadzący ich bloga. Było mizianie tuby, opukiwanie tuby, zaglądanie do środka i wiele "Sama zrobiła?" "Ale sama?" "Jak to sama?" Obiecałam, że jak tylko ruszy produkcja, dam im namiar na Tubotwórczynię. To co z tą wykładziną hurtowo? <diabeł>
Ozz się nie obraził, pozwolił zrobić sobie kilka fot i zdjął czapę. Igor jeszcze bródkę podnosił, jak mu wiązałam troczki...