Lumi pisze:
Yamaha, ja rodowita Wrocławianka jestem <mrgreen> do maja to chyba bym nie wyrobiła. Staram się być w domu ze 3 razy w roku, chociaż na chwile, na weekend :-) A Ty skąd przybyłaś do kraju, który podbił moje <serce> 3 lata temu zwiedzałam Paryż, bajka poprotu :-) jeszcze tam wróce <mrgreen>
<mrgreen> serdecznie zapraszam (choc ja juz w Paryzu od 6 lat nie mieszkam) i ciesze sie, ze Francja Ci sie podoba.
Ja jestem "kujowianka", pochodze z okolic Torunia/Bydgoszczy, dokladnie z Inowroclawia.
A Wroclaw uwielbiam <serce> pamietam nieprzespane noce jak po maturze dostalam sie na Uniwerek we Wroclawiu i w Toruniu, zeby wybrac, do ktorego miasta pojade studiowac. Wygral Torun, bo bylo blizej... Ale do Wroclawia nadal mam wielki sentyment.
Troche Ci zazdroszcze czestych wizyt w kraju. Ja jak jeszcze mieszkalam w Paryzu (przez 7 lat), to tez latalam ze 3/4 razy do roku do Polski. Teraz jest to "cala wyprawa", jakos mi ciezko sie zmobilizowac, wziac urlop, ... (a i TZ wiecej jak raz do roku to sie nie bardzo pisze...)