Miss_Monroe pisze:Coco jest prześliczną kotką, a Lesio (który ma na imię jak mój tata <lol> ) jest przeuroczy!
ostatni post przed wieczornym spacerkiem - Lesiu (a na spacerach często przeciągłe Lechuuuuu) ma na imię w ten oto przecudny sposób ponieważ jego poprzedni 'właściciele' (Lechu został jako 7-8mio miesięczny szczenior wyciągniety z meliny pijackiej) nazywali go...nizwykle oryginalnie... LESSI <shock> chłopaka LESSI nazwać...to się popisali
więc z Lessi przeszedł na bardziej męskie i patriotycznie-polskie Lechu...
ale parokrotnie mieliśmy już sytuację na spacerze- ja się drę Lechuuuu- a jakiś mężczyzna się obraca zdezorientowany <diabeł> <lol>
troszke foteczek:) u nas powolutku, zimowo...
chyba (?) przyszła do nas rujka .../dziś jakby pierwszy dzień dziwnego zachowania - więc wkrótce sterylka <shock>
oczko- wszystko ok, posiew nic nie wykazał, mała ma niedrożny kanalik - zrobiony będzie przy okazji sterylizacji...