Poranek u Gini z załączonym traktorkiem i mizianiem w naszym łóżku...
Ilay Bri-Misie & Ginewra Forastero...
-
Sylvia Anna
- Posty: 98
- Rejestracja: 06 sty 2012, 17:39
-
Sylvia Anna
- Posty: 98
- Rejestracja: 06 sty 2012, 17:39
Ilay troszkę zestresowany syczy,prycha i nawet warczeć zaczął...momentami to zastanawiam się czy mam psa czy kota... <lol> Punkt obserwacyjny na parapecie....bezpieczna miejscówa...Ginewra chyba się zadomowiła,drobny problem z jedzonkiem bo nie chce nic...
mam nadzieje,że apetyt jej szybko wróci...Drobna foto relacja jak zrzucę zdjęcia
-
Sylvia Anna
- Posty: 98
- Rejestracja: 06 sty 2012, 17:39
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
-
Sylvia Anna
- Posty: 98
- Rejestracja: 06 sty 2012, 17:39
Kociaste obchodzą się szerokim łukiem...jest poprawa w tym,że małe nie prycha na duże... :-) Ilay zaczyna być już ciekawy....co ten maluch robi w jego domu?.... <shock> Myślę,iż z każdym dniem będzie lepiej.Ginewra to mały rozrabiak...wszędzie wchodzi,szpera....dzisiaj nawet udało jej się zrzucić dwa wazony z komody <diabeł> Małe z niej tornado... <mrgreen> A w czasie kiedy nie rozrabiała słodko spała....kuwetka zaliczona na siusiu;mięsko też zjadła i nawet popiła więc stres jeden mniej jak dla mnie....Jesteśmy do przodu 
- SHEszunia
- Posty: 1421
- Rejestracja: 24 lip 2012, 11:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: lubuskie
Dobrze będzieSylvia Anna pisze:Kociaste obchodzą się szerokim łukiem...jest poprawa w tym,że małe nie prycha na duże... :-) Ilay zaczyna być już ciekawy....co ten maluch robi w jego domu?.... <shock> Myślę,iż z każdym dniem będzie lepiej.Ginewra to mały rozrabiak...wszędzie wchodzi,szpera....dzisiaj nawet udało jej się zrzucić dwa wazony z komody <diabeł> Małe z niej tornado... <mrgreen> A w czasie kiedy nie rozrabiała słodko spała....kuwetka zaliczona na siusiu;mięsko też zjadła i nawet popiła więc stres jeden mniej jak dla mnie....Jesteśmy do przodu