Bentley - niebieski brytyjczyk
- arachnea2012
- Posty: 102
- Rejestracja: 27 sie 2012, 10:30
Lenka, mysle, ze wet przesadza... opinia weterynarza czesto jest mylna, bo wiekszosc kotow ktore widza w ciagu dnia to dachowce, a te sa z reguly wychodzace i bardzo sprezyste. Podam Ci przyklad mojej mamy - ona ma kota dachowca mieszanca z Bengalskim - umaszczenie dachowca, dosc dlugie nogi, przylegajace futro, duzo twardych miesni. Weterynarz kilka razy zapytal, czy on dostaje jesc czy sie zywi po sasiadach... a kocur zjada 400g mokrej karmy dziennie + jakies 60g suchej.
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Wydzielanie suchego u nas na pewno nie będzie miała miejsca. Po prostu ręce mi opadają jak muszę słuchać : "ojej kotek gruby, chyba trzeba mu zmniejszyć ilość tego niezdrowego <shock> , mokrego jedzenia". Najlepsze jest to, że on dostaje max. dwie puszeczki 85g tygodniowo, mięska nie chce wcale, bo od początku nie przepada. Brak mi słów...Lumi pisze:wydzielanie chrupek, jak P. Dorota mówiła, może przynieść odwrotne efekty, zreszą sama wiesz :-) wrzuć te zdjęcia, fachowcy zerkną okiem, i będziesz wiedziała na czym stoisz
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
dlatego napisałam, SPOKOJNIE Lena :-) masz cudnego brysia w domu, zakładam, że weci za wzór stawiają koty dachowe, a wiadomo, że brysiowa budowa, od takiej odbiega. Jak masz iść do weta, nastaw sie konkretnie na to co trzeba zrobić (badanie, kontrola etc...) uwag wysłuchaj i na tym poprzestań. Nie ma co się denerwować, wszyscy wiemy, że dobrze Bentleya odżywiasz i że chłopak jeszcze rośnie.
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Masz rację Lumi, tylko ja się tak przejmuję, bo on jest dla mnie tak bardzo ważny i kocham go jak głupia <lol> . Ze względu na jego tendencję do kryształków regularnie badam mu mocz i wszystko jest ok. Ostatnio zdecydowaliśmy się na badanie krwi, bo miał wykonane ostatnio przed kastracją, chcieliśmy się upewnić, że wszystko jest w porządku i tak też wyszło z badań.
- tina
- Hodowca
- Posty: 53
- Rejestracja: 14 lut 2011, 09:06
- Hodowla: Amazing Aisha*PL
- Kontakt:
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Lenko nie przejmuj się gadaniną wetów. Oni się na brytkach nie znają i przyrównują je do normalnych dachowców. Poza tym, kot zupełnie inaczej wygląda w domu, a zupełnie inaczej u weta. Moja Bryśka to do filigranowych dziewczątek nie należy, w domu moim zdaniem wygląda dobrze, a u weta, jak się skuli i zrobi swoją babkę, to faktycznie wygląda choćby była mega-grubym kotem. Wetka też mi od razu, że jaka ona tłuściutka, ale jak jej powiedziałam, żeby sobie dobrze pomacała, bo ona ma skórę o 3 numery za dużą, to jak zaczęła jej tą skórę z futrem łapać, to sama potem stwierdziła, jejku ona wcale nie jest gruba i była sama zdziwiona. Tak, że nie przejmuj się i Bentleykowi nie wydzielaj jedzonka, bo chłopak wygląda zupełnie normalnie 
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
Nie przejmuj się tym wcale, przecież całkiem niedawno wszyscy Ci tutaj mówili, że Bentley pomimo tego, że nazywasz go pączkiem wcale pączka nie przypomina! Weterynarz pewnie zapomniał, że brytyjczyki mają podszerstek i w zimie wyglądają nad wyraz okazale, ale wcale nie z powodu swojej tuszy, tylko dlatego, że ten typ tak po prostu ma! Szczupaczka ta rasa raczej nie przypomina tylko misia! A jeśli Cię to pocieszy to dla mnie Bentley jest akuratny chłopak, ani za gruby, ani za chudy. Już prędzej to drugie!
:-) Boków żadnych przecież nie ma! Głaski dla niego! 
- tina
- Hodowca
- Posty: 53
- Rejestracja: 14 lut 2011, 09:06
- Hodowla: Amazing Aisha*PL
- Kontakt:
Brytuś im pulchniejszy tym ładniejszy <tańczy>kosanna pisze: Weterynarz pewnie zapomniał, że brytyjczyki mają podszerstek i w zimie wyglądają nad wyraz okazale, ale wcale nie z powodu swojej tuszy, tylko dlatego, że ten typ tak po prostu ma! Szczupaczka ta rasa raczej nie przypomina tylko misia!
u kastratów to nie problem, gorzej z kotkami hodowlanymi .
Nieraz wyglądają jak szczypiorki.