Carvahall w domku

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Post autor: Kamiko »

Nie ma to jak być rozpieszczanym jedynakiem :-D
Awatar użytkownika
aniaIpepe
Posty: 8
Rejestracja: 10 kwie 2010, 07:44

Post autor: aniaIpepe »

oj tak tak :-D
ale kto wie może kiedyś pojawi się młodszy braciszek dla towarzystwa :-) podobno prawie nigdy nie kończy się na jednym... Mnie się marzy kremowy kocurek, już nawet mam imię - Budyń ;-)
ale puki co niech się rozkoszuje urokami bycia centrum domowego wszechświata :-)
Agathea
Posty: 441
Rejestracja: 13 sie 2009, 15:05

Post autor: Agathea »

Słodziak :) mnie też się marzył kremowy a wyszedł rudzielec i ciągle nam mało :)
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Post autor: maga »

Słodziak, czarujacy kicio :-)
Awatar użytkownika
Patrycja
Posty: 105
Rejestracja: 02 mar 2010, 19:03
Kontakt:

Post autor: Patrycja »

ja tez o drugim mysle i wlasnie o kremaczku :)
Awatar użytkownika
aniaIpepe
Posty: 8
Rejestracja: 10 kwie 2010, 07:44

Post autor: aniaIpepe »

przesyłam zdjęcia z pierwszego niedzielnego spacerku na podwórku, baaardzo mu się podobało :-)
Oto kolejny dowód na to że Pepe to bardzo odważny mały kotek :-D

Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Matyldonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 869
Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Matyldonka »

Super!
A jak szelki? Jak duzo czasu potrzebował zeby sie do nich przyzwyczaić?
Planuje tez wychodzic ze Śpioszkiem do ogródka, ale obawiam sie, ze to nie bedzie takie proste. Zakładałam mu kilka razy "oprzyrządowanie" zeby połaził sobie po domu, ale raczej opornie mu wychodzi to łażenie.
Jest jeszcze szansa na to, ze przywyknie do szelek?
Awatar użytkownika
aniaIpepe
Posty: 8
Rejestracja: 10 kwie 2010, 07:44

Post autor: aniaIpepe »

w domku chodził w szelkach może w sumie godzinke, pierwsze kilka minut mu się nie podobało, pózniej stwierdził że jakoś to musi przeżyć <lol>
Jak wyszliśmy na dwór, to raczej on mnie wyprowadzał a nie ja jego :-) , chciałam żeby chodził tam gdzie chce, więc niby był na smyczy, ale raczej chodził po swojemu <mrgreen>
Początkowo wszystko z uwagą obserwował, a jak chcieliśmy już wracać ze spacerku to jak go wzięłam na ręce to się wyrywał tak mu się spodobało :-D
Awatar użytkownika
aniaIpepe
Posty: 8
Rejestracja: 10 kwie 2010, 07:44

Post autor: aniaIpepe »

Ja myśle że jak już będzie na podwórku to będzie tyle ciekawych rzeczy do okoła że szelki pozostaną niezauważone :-)
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Post autor: Kamiko »

Brawo , mnie nigdy nie udało się przekonać kotów do szelek :-)

Wygląda na bardzo zadowolonego ze spaceru :-D
Zablokowany