wracam do naszego drapaczka - może pamiętacie że trochę był skrzywiony . Błędnie Rufi przysłał nam o cm krótsze dwa słupli co dało 2 cm różnicy między prawą a lewą stroną . Za radą napisałąm do Rufiego w piątek a w poniedziałek już był kurier z nowymi słupkami a tamte oddałam kurierowi.
Nie ma jak dobra firma . Polecam bardzo firmę Rufi i drapaki .
My mamy z budką , rozetą i dłuższą półką - więc u nas budka jest zamiennie oblegana ( koty tylko patrzą kiedy się zwolni -chyba miejscówki będą musiały sobie wykupić ;) ) , drugi kot któremu nie udało się właśnie w danym czasie umościć w budce korzysta z długiej półki a rozeta wolna ani razu jeszcze żaden z moich kotów nie leżał ani na rozecie ani na górze budki a tak się cieszyłam że zrobię im te rozety bo widziałam że u Was są oblegane . Hmmm może u mnie za wysoko i czują się niepewnie
w rozecie jest dywan - włożyłam im do środka poduszkę z innej (nie od Rufiego ) budki . Do drapaka zamówiłam tylko jedną poduszkę do budki . To dobrze czy źle że włożyłam do rozety poduszkę ? Moze tu jest pies pogrzebany ? Choć dziś Bajka przez chwilę siedziała w rozecie co mnie bardzo ucieszyło
Winna może być poduszka. Moja Tiffka nigdy nie skorzysta z powierzchni, na której leży jakakolwiek miękkość. Krótko mówiąc jeśli chcę żeby weszła do budki lub usiadła na niej, poduszka musi bezwzględnie zniknąć. Rozetę (wyłożoną dywanem) kocha i tam spędza większość dnia.
Koloruś w budce i rozecie od Rufiego ma dodatkowo zamówione Rufiowe podusie i on tak lubi , ma byc mięciutko ,a Kala nie lubi poduś ona w drugim drapaku Rufiowym w obu rozetach ma twardo bez poduś ,w górnej uwielbia spać ,a w drugiej ogląda program TV <mrgreen> każde futerko lubi co innego tak jak my