Karmelek - nasze maleństwo
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Też się cieszę :-)
- Bartolka
- Posty: 1956
- Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Super, że już Karmelek do zdrowia wrócił :-) 
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Karmelek - nasze maleństwo
i ja się bardzo ciesze :-) głąski dla Karmelka 
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Karmelek - nasze maleństwo
no to miejmy nadzieję, że już wszystko dobrze będzie ... <mrgreen>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Jak dobrze, że Karmelkowi się polepszyło 
- arachnea2012
- Posty: 102
- Rejestracja: 27 sie 2012, 10:30
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Oj.. moja obecnosc na forum chyba nie jest zbyt czesta, bo nie widzialam, ze KArmelkowi cos bylo! Dobrze, ze juz doszedl do siebie!
Pozdrawiam!
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Dzięki dziewczyny.
To chyba była niestrawność po gościach <diabeł> pod stołem chipsy znalazłam czyli albo upadły albo ktoś podkradał <diabeł>
No bo w sumie źle było w poniedziałek - a od wtorku jest ok <tańczy>
To chyba była niestrawność po gościach <diabeł> pod stołem chipsy znalazłam czyli albo upadły albo ktoś podkradał <diabeł>
No bo w sumie źle było w poniedziałek - a od wtorku jest ok <tańczy>
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
KArmelcio dziś znowu nieswój
tzn był aktywny w dzień, bawił się i obserwował z parapetu ptaszki.
Ale teraz grzeje się pod kocykiem i nie ma w planach zabawy mimo zachęcania. I znowu mam powód do zamartwiania.
Mam nadzieję, że nie zmarzł mi na tym parapecie <strach> miał kocyk ale i tak pewnie zimno ciągnęło.
Nie umiem być ostatnio spokojna
Ale teraz grzeje się pod kocykiem i nie ma w planach zabawy mimo zachęcania. I znowu mam powód do zamartwiania.
Mam nadzieję, że nie zmarzł mi na tym parapecie <strach> miał kocyk ale i tak pewnie zimno ciągnęło.
Nie umiem być ostatnio spokojna
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Elwiska
wiem jak sie czujesz, bo ja przy byle kichnięciu sieje w domu panike :-) Mam nadzieje, że z Karmelkiem jest wszystko w porządku 
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Nie tylko Wy dziewczyny tak macie, ja również 