Huckelberry - Luludi*Pl
- Vanicca
- Posty: 1020
- Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15
Harita też tak robi :-). To po prostu oznacza "Nie będę tego jeść!", albo "teraz sobie zakopię, żeby mi nikt nie ukradł i wrócę jeść później" :-). To ta sama zasada jak przy zakopywaniu "niespodzianek" w kuwecie. W naturze koty są samotnikami, a więc jeśli zakopię to żaden zły intruz mnie nie znajdzie 8-) .
-
Pola
- Hodowca
- Posty: 866
- Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
- Kontakt:
- Paulina
- Posty: 190
- Rejestracja: 08 lip 2009, 11:40
Dzisiaj byłam u weterynarza bo środek na odrobaczanie, Pani z hodowli kazała mi kupić Advocate Bayer. A weterynarz powiedział mi że kotek jak na 3 miesiące to jest za mały na tak silny lek i przepisał mi Aniparazol(tabletka). Dawkowanie tam jest 1tab/10kg czyli ja kotkowi muszę podać 1/4. Na ulotce pisze, że podawać przez 3 nastepni dni, to tak muszę zrobić? Bo teraz zgłupiałam i nie wiem czy tak zrobić. Stosowaliście ten lek na odrobaczanie? 
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Paulino, czy Ty nie przekręciłaś nazwy leku? Chodzi o Aniprazol ?Paulina pisze:Dzisiaj byłam u weterynarza bo środek na odrobaczanie, Pani z hodowli kazała mi kupić Advocate Bayer. A weterynarz powiedział mi że kotek jak na 3 miesiące to jest za mały na tak silny lek i przepisał mi Aniparazol (tabletka). Dawkowanie tam jest 1tab/10kg czyli ja kotkowi muszę podać 1/4. Na ulotce pisze, że podawać przez 3 nastepni dni, to tak muszę zrobić? Bo teraz zgłupiałam i nie wiem czy tak zrobić. Stosowaliście ten lek na odrobaczanie?
Czym odrobaczać kota to temat rzeka. Najlepiej będzie, jeśli zdasz się tu na doświadczonego i sprawdzonego weterynarza.
Czy ten do którego poszłaś z kicia to sprawdzone miejsce?
Ja osobiście nie odrobaczyłabym (przy odrobaczaniu okresowym) Aniprazolem małego kociaka, który pochodzi z pewnego źródła i który był już w krótkim okresie odrobaczany. Nie wiem czym kierował się wet dobierając preparat
Tym środkiem traktuje się najczęściej w przypadku potrzeby wybicia lamblii. Tabletka jest duża, żeby podać dawkę małemu kociakowi będziesz musiała ja podzielić. Wmuszenie w kociaka rozkruszonej tabletki, ukrytej w jedzeniu czy maśle, która ma obrzydliwy smak graniczy z cudem (i to trzy dni pod rząd). Coś tam w niego zdołasz wepchnąć ale prawdopodobieństwo tego, ze zje tyle tabletki ile powinien jest mało prawdopodobne. Koty od rozkruszonych tabletek bardzo się ślinią i większość specyfiku ląduje poza kotem a nie w kocie. Dorosłemu kotu (większa masa ciała) łatwiej podać ta tabletkę bo tu dawki są inne (w sensie nie trzeba nic rozkruszać i mamy pewność ze tabletka poszła cała).
Inna rzeczą jest podawanie kotu aż kilka dni z rzędu leku na odrobaczanie. Jest tyle dobrych środków, które należy podać tylko raz, jak np. "milbemax".
Preparat zalecany przez hodowce jest ok, tylko nie działa na wszystkie pasozyty (nie ubije tasiemca) i o tym warto pamiętać.
Zajrzyj jeszcze ---> TUTAJ :-)
Aaaaaaa i jeszcze jedno, nigdy nie śpiesz się u weta. Wypytaj o wszystko :-) a jak wet mało komunikatywny to trzeba szukac innego. Żadne forum i nasze rady nie zastąpią porady weterynarza :-)
- Paulina
- Posty: 190
- Rejestracja: 08 lip 2009, 11:40
Tak chodzi o Aniprazol <oops>
Pierwszy raz byłam u tego weterynarza bo wcześniej nie miałałam zwierzaka więc nie szukałam.
Spróbuję podzielić tą tabletkę i mu podac. Lekarz kazał mi ją rozkruszyć, dać trochę masła i wetrzeć mu w łapkę- tak kazał.
W książeczce mam daty 20.04 i 18.05 i pani z hodowli kazała mi odrobaczyć tylko, że weterynarz mi powiedział, że na ten środek kotek jest za mały... <hm>
Pierwszy raz byłam u tego weterynarza bo wcześniej nie miałałam zwierzaka więc nie szukałam.
Spróbuję podzielić tą tabletkę i mu podac. Lekarz kazał mi ją rozkruszyć, dać trochę masła i wetrzeć mu w łapkę- tak kazał.
W książeczce mam daty 20.04 i 18.05 i pani z hodowli kazała mi odrobaczyć tylko, że weterynarz mi powiedział, że na ten środek kotek jest za mały... <hm>