Julek i Zuza
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Julek i Zuza
Ale Ci zazdroszcze..... (ja dzis tez sie "bycze" w domciu, ale to "wyjatek"....) 
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Julek i Zuza
ja też zazdraszczam <oops> i na zdjęcia z niecierpliwością czekam <mrgreen>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Julek i Zuza
Fotka w oknie rewelacyjna <serce> łobuziostwo <zakochana>
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Julek i Zuza
Fajnie razem wyglądają i jak się uzupełniają. Łobuzy małe.
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
Re: Julek i Zuza
Młoda jest cudna z tym swoim pociapanym kolorem.
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Julek i Zuza
puk, pukyohjia pisze: Dziś zrobię świeżutkie fotki i wstawię...
dziś jest prawie 3 tygdonie później, a zdjęć ni widu, ni słychu <oops>
- yohjia
- Posty: 377
- Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Julek i Zuza
Lumi, dziękujemy za pamięć
Ano, takie dziwne prawo u mnie zagościło - im w teorii więcej wolnego czasu, tym w praktyce go jeszcze mniej..
A miało być tak pięknie - wybieranie zaległego urlopu, czyli spanie do 12, relaks, relaks i jeszcze raz relaks. A jak to w życiu bywa, wyszło zupełnie na odwrót <diabeł> Szef sobie ubzdurał, że skoro jest to urlop nie wynikający z przymusu ( czyt. mojego wyjazdu) i jestem w domu to przecież nic nie stoi na przeszkodzie żebym i tak pracowała..wydzwania non stop, jak nie odbieram to wielkie pretensje. Ilości naszych kłótni przez ostatni miesiąc nie jestem w stanie zliczyć. Nerwy moje są na granicy wytrzymałości
Ale że ja nie jestem z tych co siedzą i marudzą to w "wolne" dni pracuję nad swoimi pracami, żeby rozbudować portfolio. Które rzecz jasna oszołomi nową firmę <mrgreen>
Ależ się rozpisałam. No ale cel tego był jeden - nie ma czasu na nowe foty futrzastych diabłów. No nie ma. Ale same sobie są winne - uwinęłabym się z pracami szybciej, gdyby tylko w promieniu kilku centymetrów od monitora i tabletu graficznego nie było żadnej ofutrzonej łapy...a tak to chyba nie muszę opisywać jak wygląda praca przy kompie z 2 kotami adehadowcami w domu <diabeł>
Postaram się jutro wstawić choć jedno archiwalne zdjęcie..
Ano, takie dziwne prawo u mnie zagościło - im w teorii więcej wolnego czasu, tym w praktyce go jeszcze mniej..
Ależ się rozpisałam. No ale cel tego był jeden - nie ma czasu na nowe foty futrzastych diabłów. No nie ma. Ale same sobie są winne - uwinęłabym się z pracami szybciej, gdyby tylko w promieniu kilku centymetrów od monitora i tabletu graficznego nie było żadnej ofutrzonej łapy...a tak to chyba nie muszę opisywać jak wygląda praca przy kompie z 2 kotami adehadowcami w domu <diabeł>
Postaram się jutro wstawić choć jedno archiwalne zdjęcie..
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Julek i Zuza
Ja bym na Twoim miejscu zawsze, jak tylko bierzesz urlop, gadała że wyjeżdżach i to najlepiej gdzieś, gdzie na pewno nie ma zasięgu, albo bym gadała, że telefonu zapomniałam zabrać ze sobą.
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Julek i Zuza
uuu bardzo nie profesjonalne zachowanie. Urlop to urlop, nie ważne czy wyjazdowy czy na miejscu. Każdemu się należy odpoczynek i czas wolny. Tak jak Sonia napisała, przy następnym urlopie, powiadom szefa, że wyjeżdżasz i jesteś poza zasięgiem...
głaski dla futerek
głaski dla futerek
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Julek i Zuza
Paskuda z tego szefa <diabeł> Pracownik ma prawo wypoczywać na urlopie tak, jak ma na to ochotę, niekoniecznie wyjeżdżając 