Witajcie poświątecznie , wpadam na chwilkę, bo mnóstwo załatwień mnie goni
Oczywiście kilka foteczek moich dziewczynek
Nawet po świętach mam linię jak modelka , patrzcie !
A oto drzewo co nam wsadzili do domku, ale wcale nie jest takie ciekawe jak nam się na początku wydawało 8-)
My wolimy rozetę
Ja tych moich dziewuch nie ogarniam, zdarzają się im bijatyki, rano, albo wieczorem, tylko jak ja rozdzielam dziewuszyska to albo jedna, albo druga i tak leci do swojej towarzyszki bijatyki, nie mogę pozwolić na podgryzanie, nie pozwalam, ale mi futra utrudniają straż rodzicielską okropnie.

Zachowują się jak rodzeństwo, jak razem to nie ma uproś wcześniej lub później będzie starcie, ale rozdziel - to dramat
