Karmelek - nasze maleństwo

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Amber
Posty: 456
Rejestracja: 12 wrz 2012, 21:06

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Amber »

Karmelek i jego ulubione miejsce <lol>

Wesolych Swiat :choinka:
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: margita »

to Ci szczuplak ... ale miejscówkę sobie znalazł ... <lol> :kotek:
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Danusia »

Prawdziwy 100% kocurek z tymi schowkami <serce>

Zdrowych ,Spokojnych i Radosnych Świąt :choinka:
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Karmelek został dziś wreszcie zaszczepiony.
Ze względu na ciągłe problemy kupkowe/zaparcia dostał do domu preparat PRO KOLIN + . Czy ktoś go zna lub ma jakieś doświadczenia z tą pastą? http://www.kuchniapupila.pl/kot/zdrowie ... 1601203576
Nie chcę ciągle podawać mu ReMovera bo on raczej się nie zakłacza tylko po prostu kupsztal twardy ;-)) przepraszam za dosłowny opis.

Mój Karmelek jak zawsze w akcji <mrgreen> w szufladzie go jeszcze nie było ;-)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: AgnieszkaP »

Elwisko, moja Bella dostawała kiedyś Pro-Kolin na problemy z brzuszkiem i u nas pomogło. Dodawałam jej tę pastę raz dziennie do mokrej karmy. Pamiętam, że kiedyś Kamiko też chwaliła ten probiotyk. Trzymam kciuki za Karmelka, żeby w końcu wyszedł na prostą <ok> :kotek:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Sonia »

Na te wstążki uważaj, żeby czasem Karmelek sobie ich nie podjadał, bo wtedy problem gotowy.
Trzymam kciuki za Karmelkowy brzuszek <ok>
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Danusia »

Sonia pisze:Na te wstążki uważaj, żeby czasem Karmelek sobie ich nie podjadał, bo wtedy problem gotowy.
Trzymam kciuki za Karmelkowy brzuszek <ok>
Ja też panicznie boje się wstążeczek , sznureczków i nitek wszelakich .
Te pierwsze uwielbia Koloruś tak jak jego mamunia <strach> ,a sznurki to uwielbia Kala juz kiedys 2 noce nie spałam jak Kalunia wciągnęła kawałeczek sznurka i płakałam Dorszcze do telefonu, teraz jest bardzo trudno znależć u mnie w domu te rzeczy <lol>

Pro-kolin dostał Kolorek po serii antybiotyków i było OK tylko to wydobywanie z tego czegos to jakas masakra za każdym razem inna ilość nam wychodziła :-///// :-/////
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Serpentyny już wczoraj wyrzucone <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> bo ja wiem KOGO mam w domu i co potrafi <strach> Ale minka Karmelka mówi sama za siebie - moje nie wyrzucaj ;-))
Było już szaleństwo przy wieszaniu, w trakcie wiszenia i przy ściąganiu. Zabawa w gonienie Tosi :ogonka" itp. ale już wystarczy bo dziś został Karmelek sam w domu i na pozostawienie tych serpentyn bym się nie zdecydowała.
Bo w łebku pstro oj pstro.
Zszywałam ostatnio Tosi zabawkę i upadła mi szpulka nici. Tak ładnie łaputką ją turlał, że zajęłam się szyciem szczęśliwa, że kot się nie nudzi. No i patrzę za jakaś chwilkę a on spaghetti niciane wciąga. Pól metra nitki z kota wyciągnęłam <shock> no i teraz szyję za zamkniętymi drzwiami <lol>

Ten preparat faktycznie ciężko wypchnąć - mamy go podawać 1ml co 2-3 dni. Bo Karmelek jako takich problemów brzuszkowych nie ma tylko bardzo twarde kupsztale. Ale ja wrażliwa w tym temacie jestem bo przerabiałam z córką zaparcia nawykowe <diabeł> to i u kotka problem widzę ( mówiłam już że ja matka wariatka jestem )
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Mój chomik dziękuje wszystkim ciociom za troskę i miłe wpisy
Obrazek
Zablokowany