Tomahawk of Czankra i Pumba pumbiasty

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
asiunia0312
Posty: 1208
Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Olsztyn

Re: Tomahawk of Czankra i Pumba pumbiasty

Post autor: asiunia0312 »

Witam 3 piękne futerka :kotek: :kotek: :kotek:
A może masz jakieś ich wspólne zdjęcie ? <gwiżdże>
Awatar użytkownika
DorotaK
Hodowca
Posty: 297
Rejestracja: 26 gru 2012, 17:53
Hodowla: Luna-Gatto*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Człuchów
Kontakt:

Re: Tomahawk of Czankra i Pumba pumbiasty

Post autor: DorotaK »

Fajna ta Twoja gromadka :) i tak kolorowo :) całe szczęście, że dogatują się ze sobą <rotfl>
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Tomahawk of Czankra i Pumba pumbiasty

Post autor: Audrey »

Piękne macie koty.
Historia z Mrozikiem chwyta za serce. <serce>
Dobre macie serduszka :roza:
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Tomahawk of Czankra i Pumba pumbiasty

Post autor: asiak »

Ślicznoty <zakochana>
Awatar użytkownika
magdaita
Posty: 190
Rejestracja: 05 sty 2013, 23:18

Re: Tomahawk of Czankra i Pumba pumbiasty

Post autor: magdaita »

asiunia0312 pisze:Witam 3 piękne futerka :kotek: :kotek: :kotek:
A może masz jakieś ich wspólne zdjęcie ? <gwiżdże>
Całej trójki nie mam:jeszcze nie zapozowali:)
Tu duet Hawcio & Pumba

obrazek

I teraz widać, jak różni się kot z hodowli od kota z niewiadomym pochodzeniem. Taka jestem mądra po fakcie, oczywiście Pumby bym za nic nie oddała, ale dla kogoś, kto jak ja kiedyś szuka taniego kota, jest to ważna wskazówka:
Pumba według tego, co podała sprzedająca go ma 9 miesięcy - Hawcio urodził się 24 lipca2012 r. Hawo jest większy od Pumby, ma gęste futro, Pumba ma sierść bardzo gładką i mięciutką, dłuższą i nierówną.
Hawcio to "mały" spryciarz, od razu wiedział, co robic z drapakiem, wsadza nos we wszystkie katy, jest miziak i pieszczoch.
Pumba jest jakby"niedorozwinięty", tak żartobliwie o nim mówimy. To niezła pierdoła, czasem nie wiem, czy jest taki nieogarnięty, czy ma zaburzenia węchu - bo kiedy Hawcio już pożera mokre z miski, Pumba dopiero powoli zaczyna wąchać swoją porcję.
Dzięki Hawciowi Pumba zrobił się bardziej ruchliwy.Zasadniczo jest powolny, leniwy, śpioch, wylewnie to uczuć nam nie okazuje, ale towarzyszy cały czas.
Jak się go weźmie, przytuli, ułoży przy sobie - będzie leżał. Czasem nawet zamruczy.
I tu znowu się zastanawiam. Weterynarz mówi,że nic mu nie jest, ale ja słyszę jak furczy przy oddychaniu- nie wiem, może to jakaś wadliwa budowa nosa, może mruczenie to dla niego wysiłek? Sam z siebie raczej nie przychodzi.
To taki spokojniak, w porównaniu z temperamentnym Hawciem z "lekka mulasty".
Przy czym oczywiście kochany i według syna-14 lat - najładniejszy z naszych kotów.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Tomahawk of Czankra i Pumba pumbiasty

Post autor: Sonia »

Fajnie, że kociaki się dogadują.
A Mrozik miał wielkie szczęście, że trafił akurat na Was.
Tylko szkoda, że on taki włóczęga jest. Może gdyby był wykastrowany, to zaprzestałby w końcu tych eskapad. To zawsze jest jakieś ryzyko, że może do domu przyplątać jakąś chorobę od obcych kotów i zarazić te Twoje domowe.
Awatar użytkownika
magdaita
Posty: 190
Rejestracja: 05 sty 2013, 23:18

Re: Tomahawk of Czankra i Pumba pumbiasty

Post autor: magdaita »

Sonia pisze:Fajnie, że kociaki się dogadują.
A Mrozik miał wielkie szczęście, że trafił akurat na Was.
Tylko szkoda, że on taki włóczęga jest. Może gdyby był wykastrowany, to zaprzestałby w końcu tych eskapad. To zawsze jest jakieś ryzyko, że może do domu przyplątać jakąś chorobę od obcych kotów i zarazić te Twoje domowe.
też o tym myślę. wet powiedział,że koty na wsi są mniej narażone na choroby, niż te wolnożyjące w mieście, w dużych skupiskach

Poza tym na wiosnę chciałabym Hawcia wyprowadzać, nie wiem, czy na smyczy czy ubłagam teścia, żeby im zrobił wolierę. Więc i tak jakiś kontakt z dworem będą miały. Pumba już latem wychodził na podwórko i na taras, nawet się wspinał na drzewa, raczej cały czas ktoś miał go na oku. Był bardzo zadowolony na świeżym powietrzu.

Ale Pumba to powolny leniwiec, a Hawcio w porównaniu z nim odrzutowiec, więc muszę mu zrobić porządne zabezpieczenie

Na wsi trzymanie kota tylko w domu jest postrzegane za
a)dziwactwo,
b) dręczenie kota - kot to kot i musi wychodzić
C) jak zrobisz ten wybieg, to się wszyscy będą z nas śmiali

Także niezłe dzieło przede mną - woliera. Nie dlatego chce wolierę, bo teściowa mówi, że dręczę koty trzymając je w domu, tylko sama chciałabym, żeby korzystały z uroków przyrody.
Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 3011
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Tomahawk of Czankra i Pumba pumbiasty

Post autor: jasminka »

Witaj :-) mieszkam na wsi i mam w nosie kto co sobie myśli,mieszkam przy drodze prowadzącej do kościoła różne ciekawe teksty już słyszałam <lol> życzę Ci powodzenia z wolierą
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Tomahawk of Czankra i Pumba pumbiasty

Post autor: Sonia »

Jak się ma własny ogródek to wiadomo, że chce się kotu zapewnić ten kawałek wolności. Zawsze to więcej ruchu i ciekawych rzeczy dla kota niż tylko cztery ściany mieszkania. Ja jak się uda kiedyś i będę miała ogródek to też pozwolę kotom wychodzić, ale ja planuję szczelne płoty, żeby kot nie mógł przejść przez niego, no i raczej będę im towarzyszyć w tym czasie. Moje tchórze to pewnie i tak będą siedzieć na progu balkonu, no chyba, że mnie zadziwią i im się spodoba trawka <lol>
Ty masz gorzej, bo Mrozik nie ogranicza się tylko do obrębu Twojej działki, tylko pewnie chodzi wszędzie gdzie go nogi poniosą. Poza tym na wsiach to faktycznie jest takie myślenie o zwierzętach, że na pewno będą Cię brać za cudaka. Ale nie poddawaj się. Najważniejsze, żeby kotki były bezpieczne i szczęśliwe.
Trzymam kciuki, żeby udało Ci się przeforsować tą wolierę dla miśków <ok>
Awatar użytkownika
magdaita
Posty: 190
Rejestracja: 05 sty 2013, 23:18

Re: Tomahawk of Czankra i Pumba pumbiasty

Post autor: magdaita »

wiosna idzie :-) dlatego powoli oswajam rodzinkę z pomysłem woliery <lol>
mieszkanie na wsi jest fajne, jak się przeprowadziłam z miasta to było mi za ciemno wieczorami, ale już się przyzwyczaiłam.
A chłopaki Pumbiasty i Rudy faktycznie się dogadali. Na początku Pumba był oburzony na Nowego, że się tak dobrze u nas czuje i go często usadzał, łapiąc zębami jak kotkę.
ale Hawek, większy i masywniejszy i głośno wrzeszczący wybił mu te bójki z głowy.
teraz rzadko Pumba go atakuje, a Hawcio nie jest agresywny.
Pumba przed świętami był wykastrowany. Wcześniej zaczął sikać w różnych miejscach w domu, na fotele, na parapety, nawet na biurko małżonka <shock> .
Wet powiedział, że wraz z przybyciem Hawcia poczuł zazdrość i zaczął znaczyć terytorium.
Na razie trochę się uspokoiło, ale na wszelki wypadek, jak wychodzimy z domu, pokoje zamykamy, a kocury mają do dyspozycji dwa korytarze, piwnicę, , łazienkę i kuchnię.
Lubia być koło siebie i to raczej Pumba asystuje wszędobylskiemu Hawciowi:)

Obrazek

Spanie synchroniczne jak dowód kociej przyjaźni
Zablokowany