Hana
- Agrypina
- Posty: 185
- Rejestracja: 23 lis 2012, 21:13
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Hana z Zielonego Lasu :)
Dziękujemy:)
- Agrypina
- Posty: 185
- Rejestracja: 23 lis 2012, 21:13
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
- Agrypina
- Posty: 185
- Rejestracja: 23 lis 2012, 21:13
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Hana z Zielonego Lasu :)
Za godzinkę startujemy z Haną do weterynarza!!
Jestem mega zestresowana, ale Mała nie wykazuje oznak zdenerwowania
Biedaczysko pewnie jeszcze nie wie co ją czeka

Jestem mega zestresowana, ale Mała nie wykazuje oznak zdenerwowania
Biedaczysko pewnie jeszcze nie wie co ją czeka
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Hana z Zielonego Lasu :)
<ok> Bedzie dobrze !
I
dla Ciebie, bo wyraznie stresujesz sie mocniej niz kotek 
I
- Agrypina
- Posty: 185
- Rejestracja: 23 lis 2012, 21:13
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Hana z Zielonego Lasu :)
Juz po :-) aczkolwiek nie zostala zaczipowana bo stwierdzilysmy z pania doktor ze jest za malutka i jezeli nie ma takiej potrzeby to odlozymy to na pozniej <pokłon>
Mała wazy 1315g i jest okazem zdrowia :-) zostala odrobaczona i na nastepna wizyte jedziemy w pozniedzialek w celu szczepienia. Hana coż okazem grzecznosci nie byla <diabeł> ale zauroczyla wszystkich w klinice <mrgreen> juz jestesmy w domku a mała pierwsze co wskoczyla na drapak i bawila sie w najlepsze a ja odetchnelam z ulga
Mała wazy 1315g i jest okazem zdrowia :-) zostala odrobaczona i na nastepna wizyte jedziemy w pozniedzialek w celu szczepienia. Hana coż okazem grzecznosci nie byla <diabeł> ale zauroczyla wszystkich w klinice <mrgreen> juz jestesmy w domku a mała pierwsze co wskoczyla na drapak i bawila sie w najlepsze a ja odetchnelam z ulga
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Hana z Zielonego Lasu :)
Jaka kruszynka maleńka <serce>
- Agrypina
- Posty: 185
- Rejestracja: 23 lis 2012, 21:13
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Hana z Zielonego Lasu :)
Dziweczyny pomocy!!! Wlaśnie skonczyłam odkurzanie w domu i chyba Hanę bardzo to zestresowalo chociaz ucielka do swojej skrytki pod pokrywe lozka...teraz jest nieufna wobec mnie tzn przychodzi sie tylko na chwile przytulic ale jak chce ja objac to od razu ucieka w strone kryjowki...chodzi i pomiałkuje i widac ze jest zdenerwowana <strach> ... musiałam wreszcie odkurzyc dywan bo wiadomo siersc pyłek ze zwirku itp. odkurzacz mamy cichy ale mimo wszystko chyba Hanę dzisiejsze odkurzanie przerosło...moze wiecie co zrobic w takiej sytuacji??
nie chce stresowac tak bardzo mojego malenstwa ale odkurzac tez trzeba...

- bahi
- Posty: 698
- Rejestracja: 09 paź 2012, 21:14
Re: Hana z Zielonego Lasu :)
U nas odkurzacz też jest straszny. Dlatego odkurzamy we dwójkę, tzn. Małż odkurza a ja z kotem przechodzimy do innego pokoju i tam próbuję ją zająć jakąś zabawką aby nie zwracała uwagi no to co się dzieje za drzwiami. Jeśli jest w domu tylko jedna osoba to też przenosi kota do innego pomieszczenia niż akurat jest odkurzane. Pocieszam się, że ta metoda troszkę łagodzi stres, bo niestety mimo, że Rosie jest z nami od pół roku, odkurzacz dalej jest wrogiem numer 1, ale będąc w innym pomieszczeniu nie chowa się już tylko siedzi spokojnie na parapecie bądź na łóżku.
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Hana z Zielonego Lasu :)
Wiadomo, że odkurzacz pożera małe kotki <lol> Ja odkurzam również systemem kot w jednym pomieszczeniu, potwór w drugim (zamykam jeszcze drzwi, aby maksymalnie wygłuszyć). Pomaga to na tyle, że po sprzątaniu Wielki Bohater wychodzi spod łóżka lub innej kanapy i z miną "Coś mnie ominęło?!" dumnie maszeruje skontrolować mieszkanie.
- Agrypina
- Posty: 185
- Rejestracja: 23 lis 2012, 21:13
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Hana z Zielonego Lasu :)
Moze faktycznie zaczniemy odkurzac we dwoje tzn jedna osoba bedzie zabawiała małą w innym pokoju a druga odkurza...wiem co mi przypadnie w udziale z tego podziału <lol> <wsciekly> ale coz wszystko dla dobra koteczki <mrgreen> dzieki bardzo za odpowiedz :-) Hana juz sie uspokoiła i zapomniała o potworze z szafy <rotfl>

