Effy i Tori :)
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Effy i Tori :)
Jeśli dobrze pamiętam, Effy do "jadków" nie należy - nie lepiej po prostu zostawić Growth dopóki mała go je, we wszystkich miskach? U mnie nawet kastratka Borgia ją je, nie należy do przejadających się, ma piękną linię, a przy jej oszczędnym jedzeniu jestem spokojna o witaminy, itp.
- Joanna P.
- Posty: 2644
- Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05
Re: Effy i Tori :)
Molly, u mnie prawie 2-letni Moo Moo cały czas je RC growth - chłopak kręci nosem na british i inne suche karmy - ponieważ jednak trzyma linię (jest lasuchem, ale nie ma tendencji do tycia :-)) ), nie zabieram mu jego ulubionych kocięcych chrupek. Młodszy Gucio od dawna je british i jest zdecydowanie bardziej zaokrąglony niż Moofin.
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
Re: Effy i Tori :)
Dzięki za podpowiedź, szczerze to myślałam o tym, żeby pociągnąć'] Growth'a właśnie ze względu na to, że tę karmę Effy lubi, zjada jednak i tak niedużo, ale zjada, a póki młoda jest młoda byłoby idealnym rozwiązaniem - więc jak można, biorąc pod uwagę apetyt mojej starszej koty, to tak zrobię
Bardzo dziękuję.
Co do bezzbożówek - w przypadku Effy się nie sprawdziły, nie chciała jeść żadnej. Kilka chrupeczek z ciekawości na pierwszy raz, a potem było zamartwianie się z mojej strony czemu kota suchej nie chce jeść. Dopiero RC rozwiązało problem.
Bardzo dziękuję.
Co do bezzbożówek - w przypadku Effy się nie sprawdziły, nie chciała jeść żadnej. Kilka chrupeczek z ciekawości na pierwszy raz, a potem było zamartwianie się z mojej strony czemu kota suchej nie chce jeść. Dopiero RC rozwiązało problem.
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
Re: Effy i Tori :)
mamy Feliwaya - dam znać czy działa , ale to po czasie, oczywiście.
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Effy i Tori :)
U mnie była duża różnica w wielkości ... więc był karton z małym otworem dla Izar ...
tam była miseczka z jej jedzonkiem RC Persian 32 ...
Mała fajnie tam wskakiwała i nie było problemu ...
Bronuś dostaje Orijena wymieszanego z RC British i głównie wyjada Britisha <lol> Orijena przy okazji ... <mrgreen>
Potem było śmiesznie bo Bronuś jednak próbował wejść do tego kartonu i nawet czasem udało mu się podjeść coś z miseczki - ale potem było dużo śmiechu bo nie mógł się wycofać ... <lol> ale i tak nadal próbował łakomczuszek ...
Jak stało się to coraz częstsze to postanowiłam wywalić ten karton i pilnować ewentualnie Bronka podczas zbytniego wyjadania ...
Mała je swoją karmę i od czasu do czasu wyjada Bronkowi duże chrupy Britisha, natomiast Bronuś od kiedy karma Izar jest na wierzchu - je ją tylko czasami i nie widzę problemu z tyciem - więc przestałam się tym martwić ... <mrgreen>
tam była miseczka z jej jedzonkiem RC Persian 32 ...
Mała fajnie tam wskakiwała i nie było problemu ...
Bronuś dostaje Orijena wymieszanego z RC British i głównie wyjada Britisha <lol> Orijena przy okazji ... <mrgreen>
Potem było śmiesznie bo Bronuś jednak próbował wejść do tego kartonu i nawet czasem udało mu się podjeść coś z miseczki - ale potem było dużo śmiechu bo nie mógł się wycofać ... <lol> ale i tak nadal próbował łakomczuszek ...
Jak stało się to coraz częstsze to postanowiłam wywalić ten karton i pilnować ewentualnie Bronka podczas zbytniego wyjadania ...
Mała je swoją karmę i od czasu do czasu wyjada Bronkowi duże chrupy Britisha, natomiast Bronuś od kiedy karma Izar jest na wierzchu - je ją tylko czasami i nie widzę problemu z tyciem - więc przestałam się tym martwić ... <mrgreen>
- Arla
- Posty: 363
- Rejestracja: 10 sty 2013, 16:26
- Płeć: Kobieta
Re: Effy i Tori :)
Też się zastanawiałam nad kupnem Feliwaya .Ciekawa jestem czy zadziała u Ciebie ?
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
Re: Effy i Tori :)
Margi wiesz jak u mnie - Buka goni Effy rozmiarem, jak śpią to już niewiele mniejsza jest, poza tym , Effy nic jej nie zje - no bo to niejadek, a za radą Dorszki będę karmić je dalej Growth'em , aż młodsza będzie mieć rok i wtedy zobaczymy. Na razie jestem mega szczęśliwa, że Effy wrócił apetyt. Przybrała w końcu, tylko na płochliwość jej została. Aczkolwiek śpi na plecach z brzuchorem na wierzchu - krótko, ale śpi codziennie, pierwsze dwa tygodnie przestała. Buka na plecach śpi tylko w rozecie, a Effy gdzie popadnie.
Arla myślę, że najwcześniej po tygodniu można coś powiedzieć. Więc jak zobaczę różnicę to dam znać
Arla myślę, że najwcześniej po tygodniu można coś powiedzieć. Więc jak zobaczę różnicę to dam znać
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Effy i Tori :)
Skoro Effy taki niejadek to tym bardziej bym się nie zastanawiała <mrgreen>
Niech je to co Buka - zwłaszcza, że to lubi ... jak utyje to tylko jej na dobre wyjdzie ... :-)
Kochany Effik
Nie martw się ... Bronuś też był długo wycofany ...
Najpierw była agresja, potem jak przywykł do zapachu małej ... to straszna ciekawość, nie dawał jej spokoju ... łaził za nią krok w krok ... ona go odganiała jednocześnie prowokowała ... jak ją dopadł to pisk ...
nie pozwalałam mu na to ... potem jak już wiedział, że nie może to właśnie się wycofał ... był smutny, nie przychodził do nas ... odchodził jak go chciałam głaskać ... tuliłam i gadałam do niego na siłę ...
to było straszne ... już sama nie wiedziałam co robić ...
ale czas robi swoje ... przywykł na dobre do małej ... i na nowo do nas przychodzi ... nawet myślę, że teraz więcej daje się przytulać i głaskać jak kiedyś ... czasem myślę, że zmienił taktykę i pomyślał - że musi powalczyć o swoje ... <lol>
my i tak staramy się cały czas traktować go na pierwszym miejscu ... aby nie czuł się odrzucony ...
bo mała to tak jak Twoja Buka ... niczym się nie martwi, o swoje się upomina, tuli, wskakuje do łóżka, prosi o zabawę ...
a Bronuś to taki delikatniś ... <mrgreen> więc delikatnie z nim trzeba się obchodzić ... <mrgreen>
Rozumiem Cię całkowicie ... bo kocha się oba futerka i żal człowieka ściska jak jedno czuje się zagrożone <serce>
Niech je to co Buka - zwłaszcza, że to lubi ... jak utyje to tylko jej na dobre wyjdzie ... :-)
Kochany Effik
Nie martw się ... Bronuś też był długo wycofany ...
Najpierw była agresja, potem jak przywykł do zapachu małej ... to straszna ciekawość, nie dawał jej spokoju ... łaził za nią krok w krok ... ona go odganiała jednocześnie prowokowała ... jak ją dopadł to pisk ...
nie pozwalałam mu na to ... potem jak już wiedział, że nie może to właśnie się wycofał ... był smutny, nie przychodził do nas ... odchodził jak go chciałam głaskać ... tuliłam i gadałam do niego na siłę ...
to było straszne ... już sama nie wiedziałam co robić ...
ale czas robi swoje ... przywykł na dobre do małej ... i na nowo do nas przychodzi ... nawet myślę, że teraz więcej daje się przytulać i głaskać jak kiedyś ... czasem myślę, że zmienił taktykę i pomyślał - że musi powalczyć o swoje ... <lol>
my i tak staramy się cały czas traktować go na pierwszym miejscu ... aby nie czuł się odrzucony ...
bo mała to tak jak Twoja Buka ... niczym się nie martwi, o swoje się upomina, tuli, wskakuje do łóżka, prosi o zabawę ...
a Bronuś to taki delikatniś ... <mrgreen> więc delikatnie z nim trzeba się obchodzić ... <mrgreen>
Rozumiem Cię całkowicie ... bo kocha się oba futerka i żal człowieka ściska jak jedno czuje się zagrożone <serce>
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
Re: Effy i Tori :)
No pięknie to ujęłaś
my też staramy się zabiegać o względy Effy bardziej, bo się zachowuje dokładnie jak Bronek. Ale ja to wiedziałam, że on taki jest. Napisałam Ci kiedyś, że on moim zdaniem ma takie samo spojrzenie jak Effy - w tych kocich oczach jest kocia dusza, a dusze naszych starszych mają ze sobą coś wspólnego.
Wczoraj Effy była tak wieczorem pobudzona, że zastanawialiśmy się czy dziewczyn nie oddzielić bo okropnie atakowała małą. Nawet zabawy, z które z reguły skutecznie przerywały polowanie na Bukę niespecjalnie pomogły. Ale jak pogasiliśmy światła, poszliśmy spać, to w domu zrobiło się zupełnie cicho, a nad ranem obydwie przyszły do nas, Buka jak zwykle wyleguje z pyszczkiem na mojej twarzy i daje buziaki, a Effy jak zawsze nieco z boku, bo na kołderce w okolicy kolan, ale przyszła.
Strasznie kocham te moje futerka. Nawet sobie nie zdawałam sprawy, że koty to takie cudowne stwory. <serce> <serce> <serce> <serce>
Wczoraj Effy była tak wieczorem pobudzona, że zastanawialiśmy się czy dziewczyn nie oddzielić bo okropnie atakowała małą. Nawet zabawy, z które z reguły skutecznie przerywały polowanie na Bukę niespecjalnie pomogły. Ale jak pogasiliśmy światła, poszliśmy spać, to w domu zrobiło się zupełnie cicho, a nad ranem obydwie przyszły do nas, Buka jak zwykle wyleguje z pyszczkiem na mojej twarzy i daje buziaki, a Effy jak zawsze nieco z boku, bo na kołderce w okolicy kolan, ale przyszła.
Strasznie kocham te moje futerka. Nawet sobie nie zdawałam sprawy, że koty to takie cudowne stwory. <serce> <serce> <serce> <serce>
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Effy i Tori :)
pozwole sobie, się pod tym stwierdzeniem podpisaćMolly pisze: Nawet sobie nie zdawałam sprawy, że koty to takie cudowne stwory. <serce> <serce> <serce> <serce>
