Ich troje

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
ania1978
Posty: 1197
Rejestracja: 23 lip 2012, 10:36

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: ania1978 »

dopiero tu zajrzałam i od razu wymiękłam <zakochana> widok powalający-słodziaki kochane :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 2450
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Agnieszka7714 »

Ale cuuuudna przyjaźń, pozazdrościć. <serce>
Awatar użytkownika
Molly
Posty: 2210
Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Molly »

Chwyta taki widok za serducho, cudna przyjaźń <zakochana>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: asiak »

Też uwielbiam takie widoki <zakochana>
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Becia »

W zasadzie powinnam pisać w dziale "Do użalania się nad sobą" ale dotyczy to mojego maluszka. Mam kiepski nastrój, bo moje maleństwo czekoladowe jest na antybiotykach. A wszystko najprawdopodobniej przez piekielny sezon grzewczy, ale jak tu nie ogrzewać mieszkania <zły> Może zacznę od początku.
Boguś od czasu do czasu sobie pokichiwał. Zdarzało się to raz na kilka dni, więc nie panikowałam. Ale w tym tygodniu zaczął kichać częściej. W nocy ze środy na czwartek już dosyć mocno. Poszłam z nim zaraz z rana do lekarza. I co się okazuje? Lekko podwyższona temperatura, oczka nie ciekawe, oddech nieczysty. Dostał dwa zastrzyki (antybiotyk i lek przeciwzapalny), krople do oczu i mieliśmy się pokazać na drugi dzień. W piątek znowu zastrzyk z antybiotykiem. Ponieważ mój łobuz to mały lekoman(każdą tabletkę jest w stanie przyjąć z wielką radością) więc dostaliśmy antybiotyk w tabletkach na kolejne dni. No i zakrapianie oczu( tego nie cierpi).
Pierwsza moja myśl - skąd to dziadostwo, kot nie wychodzi przecież na balkon w zimie. Pani doktor pięknie mi wytłumaczyła - przesuszona śluzówka jest bardzo podatna na rozwój bakterii. Tylko, że ja mam na kaloryferach nawilżacze, mieszkanie jest często wietrzone. Ach, oby do wiosny...

Co ciekawe Boguś mimo choroby jest bardzo pogodny, skory do zabawy, apetyt dopisuje. Moje kochane maleństwo <zakochana> No może nie takie maleństwo. Przy okazji wizyty w lecznicy zważyłam go - 4,750 <shock> A przecież on nie ma nawet siedmiu miesięcy <gwiżdże>

Pozdrawiam :-)
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: margita »

Beciu ...
przede wszystkim mocne kciuki aby Boguś (dla mnie też nadal maleństwo) szybko wyzdrowiał :kotek:

co do wagi jestem pod wrażeniem ... <shock> ależ będzie z niego piękny i duży kocurek <zakochana> <zakochana> <zakochana>
a moja Izar waży 3,7 kg i ma 9 m-cy ... ale to przecież panienka ... <mrgreen>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: yamaha »

Becia pisze: 4,750 <shock> A przecież on nie ma nawet siedmiu miesięcy <gwiżdże>
Po pierwsze <ok> za szybki powrot do zdrowka !
A po drugie : ja cie krece, ale to bedzie WIELKI Mis za pare miesiecy :radocha: <tańczy>
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Audrey »

Oj Beciu współczuję. Dobrze, że kociak w dobrym humorze przynajmniej. Mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia. :kotek:
Zobaczysz jak maleństwo będzie miało 7 miesięcy i 5 kg na liczniku :)
Trzymajcie się. :hug:
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: asiak »

Bogusiu kochaniutki, a co to za chorowanie :((((
Szybciutko mi tu wracać do zdrówka <ok> <ok> <ok>
:kotek: :kotek: :kotek: :kotek:
Mysza
Hodowca
Posty: 455
Rejestracja: 14 sie 2009, 08:27
Hodowla: Forastero*PL
Płeć: kobieta
Skąd: prawie Kraków
Kontakt:

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Mysza »

Ale waga <shock> <mrgreen>

Taki sezon chorobowy. Mogliście jakiegoś wirusa wy przynieść (a wysychanie śluzówek to kolejna sprawa). Mnie tak dziecię żłobkowym wirusem koty pozarażało (samo dwa tygodnie chorując). A widać nic nie było po nich.... Tylko jak z Vanilką chciałam pojechać na wystawę i poszłam po zaświadczenie do weta, to się okazało, że osłuchowo furczy na całego, a kocię co to chciałam zaszczepić, również się do szczepienia nie nadaje. I tak oto kłułam towarzystwo codziennie w tyłek :-///// Vanilka pomimo braku temperatury 10 dni antybiotyk dostawała, bo odpuścić nie chciało.
Zablokowany