No wiecie, każdy z domowników musi mieć jakiś przydział obowiązków
Rosie uwielbia sadzać swoją szanowną D. na wszelkie papiery, teczki i mapy, które przytaszczam do domu, a jeśli są stare i zakurzone to już wogóle szaleństwo: wąchanie, ocieranie a na koniec drzemka na nich! (dla mnie kończy się to mega kichaniem i katarem) Kilka teczek mi nawet obgryzła...
uwielbiam moją pomagierkę <serce>
bahi pisze: wszelkie papiery, teczki i mapy, które przytaszczam do domu, a jeśli są stare i zakurzone to już wogóle szaleństwo: wąchanie, ocieranie a na koniec drzemka na nich! (dla mnie kończy się to mega kichaniem i katarem) Kilka teczek mi nawet obgryzła...
Oj tak pomocnica z niej jak ta lala.
Zawsze sprawdza czy komputer dobrze działa, czy podłoga dobrze umyta - najczęściej jak jest jeszcze mokra <wsciekly> , czy kurze starte, czy pranie doprane, okna sprawdza łaputką i zostawia swój odcisk pewnie jako świadectwo jakości <lol>
Od kilku dni wszędzie zostawia swoje kudły. Gołym okiem widać jak z niej lecą. Masakra jakaś normalnie. Gdzie siądzie tam zostawia odcisk z sierści. Nie pomaga codzienne czesanie. Mam nadzieję, że to tylko przez kaloryfery. Lecę poczytać o suplementach na sierść, bo chyba bez takich się nie obędzie.
bahi, witaj w klubie. Jakbym czytała o B. U mnie Gammolen na sierść stoi. B. wyrzucał go nawet z suchej karmy i tabletki znajdowałam na podłodze <wsciekly> Mokrą skropioną zawartością kapsułki omija szerokim łukiem.
Skąd ja znam to zamilowanie do papierzysk ;d u mnie sa obwachiwane a nastepnie przesuwane lapka...zostawilam raz szybko zbierajac sie na podlodze stere papierow....ze 170 stron normy....no i wszystkie kartki zostaly przemieszane w calym pokoju...a byly nieponumerowane
Ostatnio odkryłam nową metodę czesania mojej kici, lepszą od zwykłego szczotkowania, w wannie wyczesuję ją mokrą rękawicą! Po pierwszym przejechaniu po jej grzbiecie się przeraziłam - tyle kudłów wyszło. I tak dorobiliśmy się kupki kłaków mogących udawać drugiego kota <shock> Teraz Rosie się już tak nie sypie, sama przychodzi się czesać a przy tym traktorzy, że chyba sąsiedzi słyszą!
- taka jstem ładnie wyczesana
A wczoraj wieczorem biednej jakiś straszne rzeczy się śniły bo aż za główkę się łapała:
w tle mój drugi leniwiec Małż