atomeria pisze:a Twoja mama to po prostu koci anioł!
Aga masz 100%racji- moja Mama to motor napędowy...i bardzo dobry człowiek.
co prawda nigdy nie chcieliśmy żeby mieszkały u nas aż 4 koty, ale tak rok po roku się złożyło...
to dzięki niej jeździmy do schronisk, interesujemy się losem zwierzaków, nauczyła mnie wrażliwości na los naszych małych przyjaciół.
za chwilkę będzie miała 50 lat, a nadal działa aktywnie jako wolontariusz, jednocześnie jest radną osiedlową, bardzo angażuje się społecznie. ma pełno pzyjaciół i dobrych ludzi doooła siebie - przyciąga ich jak magnes.
a do tego jast bardzo atrakcyjną babeczką, śmiga w szpilkach chyba od urodzenia, zawsze zadbana, usmiechnięta, znajomych ma na całym świecie i juz dobre pół zwiedziła. niedawno skończyła kurs angielksiego - mówiła bardzo dobrze ale teraz to prefect, i od jakiegoś czasu spotyka się z pewnym amerykaninem...więc jak dla mnie jest niesamowita...
dla mnie jest wzorem <roll>
haha szkoda że ja po Ojcu troche bardziej leniwiec jestem <shock> <lol>