Meg zwana Kocinką
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Meg zwana Kocinką
To fakt, Megunia jest śliczną dziewczynką :-)
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
Re: Meg zwana Kocinką

Uploaded with ImageShack.us
To jest zdjęcie w normalnym rozmiarze, bo tamto mi się jakieś małe wkleiło nie wiedzieć czemu!
Tak, dziewczyny kotek wszystkich zawojował, tylko co jakiś czas dostaje ataki rozwolnienia "by skunks" wlaśnie, co studzi trochę miłość zainteresowanych i wzbudza duży niepokój. Mały jedzie wtedy do weterynarza na kroplówkę i antybiotyk, a potem sytuacja powtarza się od początku. Nie wiem, czym to jest spowodowane? Może tym, że jest malutki a karmią go karmą dla kociaków, a nie np. kocim mlekiem? Polecałam koleżance forum Agillis Cattus, żeby sobie poczytała w odpowiedniej rubryce, ale nie wiem czy skorzystała z rad. W każdym razie ponieważ sytuacja trwa już od świąt wszyscy się tym martwimy
Ps. Słuchajcie nie zdziwcie się jak ten post wyświetli wam się kilka razy, bo nie mogłam go wysłać, więc wysłałam kilka. Na razie żaden się nie ukazał, ale za chwilę mogą być trzy!
- ida sierpniowa
- Posty: 372
- Rejestracja: 14 wrz 2012, 10:43
Re: Meg zwana Kocinką
Kosanno Twoją Meg to ja po prostu kocham <serce>
Ma w sobie to coś co za serce chwyta.
Też nie ma typowego brysiowego pysia.
I oczasta jest <zakochana>
A czy małemu kiciusiowi nie dają przypadkiem
jakiś produktów mlecznych z mleka krowiego.
Niektóre koty reagują na nie biegunką, jak i ludzie.
Wiąże się to z niedoborem laktazy enzymu trawiące go cukier mleczny laktozę.
Ma w sobie to coś co za serce chwyta.
Też nie ma typowego brysiowego pysia.
I oczasta jest <zakochana>
A czy małemu kiciusiowi nie dają przypadkiem
jakiś produktów mlecznych z mleka krowiego.
Niektóre koty reagują na nie biegunką, jak i ludzie.
Wiąże się to z niedoborem laktazy enzymu trawiące go cukier mleczny laktozę.
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Meg zwana Kocinką
Megunia piękny ma ten pysio. I oczyska wieeelkie. Śliczna pannica <serce> <serce> <zakochana>
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Meg zwana Kocinką
Mnie też zawsze Megunia bardzo się podoba ... a wszystko dzięki przepięknemu pysiowi <zakochana> <zakochana> <zakochana>
cudna dziewczynka ... <mrgreen>
cudna dziewczynka ... <mrgreen>
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Meg zwana Kocinką
mały łaciatek jest cudowny <zakochana> Meg jak zawsze dumna, taka dostojna, ale normalnie na drugim zdjęciu jej nie poznałam <mrgreen> oczy jak księżyce w pełni 
- Yola
- Posty: 480
- Rejestracja: 03 sie 2010, 09:32
- Kontakt:
Re: Meg zwana Kocinką
Meguniu, jakas ty sliczna <zakochana>
Teskno mi juz bylo do tego uroczego pycholka, ale cosik malo tych fotek
Teskno mi juz bylo do tego uroczego pycholka, ale cosik malo tych fotek
- ania1978
- Posty: 1197
- Rejestracja: 23 lip 2012, 10:36
Re: Meg zwana Kocinką
kochana Megunia <zakochana> jak urosła <shock> no ale tych zdjęć mogło by być więcej a zwłaszcza w całej okazałości ślicznej Meguni

-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Re: Meg zwana Kocinką
Hehe uwielbiam wyraz twarzy Kocinki <mrgreen> Zawsze poprawia mi humor, bo sprawia wrażenie jakby miała wiecznego focha <zakochana>
A ten maluszek ogromnie przypomina mi Moruska, od razu ściska mnie za serducho jak na niego patrzę.. te rozwolnienia są martwiące
Ściskam i pozdrawiam!
A ten maluszek ogromnie przypomina mi Moruska, od razu ściska mnie za serducho jak na niego patrzę.. te rozwolnienia są martwiące
Ściskam i pozdrawiam!
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
Re: Meg zwana Kocinką
Ponieważ zbliżają się Walentynki muszę Wam wyznać, że jestem bez pamięci zakochana w swoim kocie:

Uploaded with ImageShack.us
I nic to, że kiedy śpię w środku nocy budzi mnie skacząc na wyprostowanych łapkach w górę i opada z całej siły na klatkę piersiową, nie je żadnej z miliona zamawianych przeze mnie karm z ekologicznych hodowli na które wydaję majątek, oraz że w drobny puch roznosi wszystkie zabawki, które starczają jej góra na trzy dni, że stroi fochy i raz na kwartał pozwala pogłaskać się po brzuszku! Uwielbiam Meg! :-)
Ps. I oczywiście zapomniałam o zwracaniu kłaczka przy gościach!!! <wsciekly>
<zakochana> Nic mi nie przeszkadza! To się nazywa akceptacja absolutna!
<lol>

Uploaded with ImageShack.us
I nic to, że kiedy śpię w środku nocy budzi mnie skacząc na wyprostowanych łapkach w górę i opada z całej siły na klatkę piersiową, nie je żadnej z miliona zamawianych przeze mnie karm z ekologicznych hodowli na które wydaję majątek, oraz że w drobny puch roznosi wszystkie zabawki, które starczają jej góra na trzy dni, że stroi fochy i raz na kwartał pozwala pogłaskać się po brzuszku! Uwielbiam Meg! :-)
Ps. I oczywiście zapomniałam o zwracaniu kłaczka przy gościach!!! <wsciekly>