Audrey pisze:Śliczny Lolek. <zakochana> <zakochana>
Mój mąż stwierdził przed chwilą "Ooo, taki jak nasz. Jakbym patrzył na Baxtera" .
Jak jeszcze napiszesz, że Baxter jest wszystkożerny (dużo mięska, puszki bez grymaszenia, suche nawet bezzbożowe jest pyszne) to stwierdzę, że mamy tego samego kota <lol>
Ewa, muszę Ci powiedzieć, że Baxter jeszcze jakiś czas temu był wszystkożerny. Jadł puszeczki we wszystkich smakach i suche chrupeczki. Ale wraz z wiekiem preferencje smakowe mu się zmieniły - nawet ukochana rybka już nie jest tak mile widziana jak surowa wołowinka. Za wołowinkę Baxter dałby się pokroić. Kto wie, może i Lolkowi zmienią się upodobania, czego Ci nie życzę, bo ja większość puszek zawiozłam psu moich rodziców <lol>