Bahir... wiedziałam, że skądś znam to imię
Powodzonka. A ja głupia myślałam, że mam więcej niż jeden głos i kliknęłam z tej radości w Baxterka Głupio mi.
<lol> <lol> <lol> a ja myślałam, że na sowjego kota zagłosować nie można <mrgreen> ja się jeszcze wstrzymam, pooglądam, poczytam... na razie jedna dachóweczka mnie urzekła
no to ja pomogłam Mamie <oops> i to nawet nie ja, a moje kochanie, które już wczoraj wyczaiło konkurs i nic mi nie powiedziało <wsciekly> no ale co w rodzinie to nie zginie <lol>
Podoba mi się zdjęcie- Lutka :-) i Różowy nosek Perełki i jeszcze Luiza... Dachowce są jednak piękne <zakochana> wszystkie koty zasługują na 1 miejsce <mrgreen>
MR. BOB był piekny , nie dziwi mnie ,że onim pamietasz ja też tak mam , wszystkie zwierzeta które u nas mieszkały były członkami rodziny i również często je wspominamy
Agnieszko, byłam w ciąży, kiedy mój królik zachorował. Przez miesiąc jeździłam z nim dzień w dzień na zastrzyki. Co niektórzy stukali się po głowie, że zamiast skupić się na sobie i dziecku myślę o króliku. No ale tak już mam. Zwierzę to członek rodziny. Niestety, też nie udało się go uratować. I też, mimo, że dorosła baba ze mnie była wyłam jak bóbr. Bardzo Cię rozumiem
śliczny był ten Twój prosiaczek <zakochana>Przykro mi bardzo z powodu straty idealnie dobrałaś imię dla swojej koteczki, jest taka świetlista <zakochana>
Beciu
Julcik, ja też sobie tego nie wyobrażam i na razie, nie chce nawet o tym myśleć...
bardzo Wam dziękuje
Ale żeby nie było już smutno, oddaje wątek mojej psocie :-)
W ostatnim zamówieniu z zooplusa, przyszła nowa zabawka. Niby nic, bo tylko drucik z drewienkami, ale kota oszalała <diabeł> już dawno takich piruetów nie kręciła :-)
patrzcie ciocie jaką mam radoche <serce>
dobrej nocy!