Widzę, że co kot to inne zwyczaje. Mój Felek to akurat do wszystkiego lubi się ładować: kartony, koszyczki, torby itp <lol> W łazience do tej pory spał w umywalce, ale z tą pralką to mnie zaskoczył <shock> .
woitek i ela pisze:Zuzia nie zagląda ale Tosia już parę razy spała w pralce więc za każdym razem sprawdzamy czy jakieś futro nie śpi
Sonia pisze:
Szkoda by było, żeby się zbiegł w praniu i zrobił malutki wypłosz <lol>
Jak na 40 stopni pranie się nastawi to nie powinien się skurczyć <mrgreen> <lol>
Dziewczyny, nic tylko teraz za każdym razem pralkę przed nastawieniem sprawdzić, aby to kocio się przypadkiem nie wyprało i odwirowało <lol>
Dzisiaj Felek przeniósł się ze spaniem z pralki na nasze łożko ...
... w końcu należalo mu się wygodne wyrko, po wielogodzinnym podpieraniu ściany ... umęczyło się kocisko <mrgreen>
Angee pisze:
Dziewczyny, nic tylko teraz za każdym razem pralkę przed nastawieniem sprawdzić, aby to kocio się przypadkiem nie wyprało i odwirowało <lol>
Dokładnie <ok> <ok> <ok>
Ja ostatnio w panice włączoną zmywarkę otwierałam bo Tosi nie mogłam nigdzie znaleźć a ta mała łobuziara wcisnęła się pod łoże sypialne gdzie od podłogi chyba tylko jest z dwa centymetry prześwitu <shock>
Angee pisze:
Dziewczyny, nic tylko teraz za każdym razem pralkę przed nastawieniem sprawdzić, aby to kocio się przypadkiem nie wyprało i odwirowało <lol>
Dokładnie <ok> <ok> <ok>
Ja ostatnio w panice włączoną zmywarkę otwierałam bo Tosi nie mogłam nigdzie znaleźć a ta mała łobuziara wcisnęła się pod łoże sypialne gdzie od podłogi chyba tylko jest z dwa centymetry prześwitu <shock>
A kiedyś widziałam jak Felek i do zmywarki się przymierzał... <hm>