Effy i Tori :)
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Effy i Tori :)
Wcale się nie gniewamy, że piszesz tylko u siebie.
Trzymam kciuki za dziewczyny. 
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Effy i Tori :)
<ok> zeby wszystko sie dobrze poukladalo !
Nic sie nie martw, nasze watki poczekaja na "lepsze czasy"
Nic sie nie martw, nasze watki poczekaja na "lepsze czasy"
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Effy i Tori :)
Żeby tylko pod wpływem Effy Buka się nie rozkręciła :-)
Trzymam kciuki za szybkie wyciszenie <ok>
Trzymam kciuki za szybkie wyciszenie <ok>
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Effy i Tori :)
To by było nie wskazane, no ale czasem tak bywa że jedno nakręca drugie.Sonia pisze:Żeby tylko pod wpływem Effy Buka się nie rozkręciła :-)
Trzymam kciuki za szybkie wyciszenie <ok>
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
Re: Effy i Tori :)
Dzięki za wsparcie, wpadłam zajrzeć przed wyjściem , najwyżej wieczorem jak się odrobię ze wszystkim napiszę co i jak.
Co do Buki - nic nie wskazuje na to, żeby ją miało zebrać. To dzieciak. Nie bardzo czai co się dzieje, ale bawi się po swojemu, właśnie paraduje z zieloną myszą po mieszkaniu, gania, apetyt ma przedni, tylko ona jest tak ruchliwa, że chyba spala wszystko, bo pychy ma dorodne, ale z sumie to taka smukła się robi panna.
A do tego u nas znowu zupełnie biało - zima pełną gębą.
Co do Buki - nic nie wskazuje na to, żeby ją miało zebrać. To dzieciak. Nie bardzo czai co się dzieje, ale bawi się po swojemu, właśnie paraduje z zieloną myszą po mieszkaniu, gania, apetyt ma przedni, tylko ona jest tak ruchliwa, że chyba spala wszystko, bo pychy ma dorodne, ale z sumie to taka smukła się robi panna.
A do tego u nas znowu zupełnie biało - zima pełną gębą.
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Effy i Tori :)
szybkiego wyciszenia i dogadania się z wetem, kciuki dla Was wszystkich!
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Effy i Tori :)
Powodzonka życzę :-)
Dla koteńków

Dla koteńków
- Bartolka
- Posty: 1956
- Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Effy i Tori :)
Nadrabiałam w Twoim wątku ok kilkanaście stron zaległości i pierwsze na co zwróciłam uwagę to "pełniejsza" Effy, naprawdę widzę, że dziewusia nabrała masy i futro ma gęstsze <zakochana>Molly pisze: Pewnie nie widzicie, bo wątków sporo do odwiedzenia codziennie i trudno spamiętać, ale na dwóch ostatnich fotkach Efikowych widać, że dziewczyna nam się zbiera po dokoceniu, futerko o niebo lepsze, ciała nabrała, choć nadal szczuplak.
No ale ta rujka to może znów ją uwstecznić. Bardzo Effy Wam śpiewa?
Buka to urodzona modelka i medalistka <zakochana>
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
Re: Effy i Tori :)
Effy je tyle co nic teraz, trochę chrupek, nic ponadto, dałam dziś jedną z ulubionych rybnych puszek - żadna mi nie zjadła, bo Buka ma tendencje do zgapiania zachowań od Effy.
Effy teraz siedzi i przysypia. Ale to jest tak na chwilkę a potem zawodzi i ja nie mogę patrzeć na to jej ocieranie, tarzanie się i wypinanie. TŻ ma jakoś więcej hartu, a mnie się ciągle ryczeć chce.
A zawodzi MEGA GŁOŚNO. Po nocy, gdzie nie przestawała na chwilę nawet doszliśmy do wniosku, że ta ruja to się po 3 dniach na bank skończy, bo nas napadną sąsiedzi z pochodniami. Strasznie wyje, a wiecie, w nocy to słychać o wiele głośniej.
Przyglądam się Buce, bo dziś jakaś taka... osowiała.... jak jeszcze ją dopadnie to my chyba odpadniemy <strach>
Byłam u weta, powiedział mi, żebym się nie zamartwiała, on jest w kontakcie z moim TŻ-etem. Zadbają o wszystko jak należy. Uspokoił mnie, że nigdy w życiu nie wyda mi kici nie wybudzonej, bo on musi wiedzieć, że jest wszystko ok. Krzysiek ma w przyszłym tygodniu zadzwonić i klepnąć termin, bo od rujki musi minąć kilka dni na wyciszenie, żeby się bezpiecznie dało zabieg zrobić.
No i tyle, jestem dzisiejszym dniem wykończona - właśnie skonczyłam pracę, TŻ siedzi w pracy - nadgodziny. Kota mi płacze... pączków się najadłam i faworków - o tyle mojego
Effy teraz siedzi i przysypia. Ale to jest tak na chwilkę a potem zawodzi i ja nie mogę patrzeć na to jej ocieranie, tarzanie się i wypinanie. TŻ ma jakoś więcej hartu, a mnie się ciągle ryczeć chce.
A zawodzi MEGA GŁOŚNO. Po nocy, gdzie nie przestawała na chwilę nawet doszliśmy do wniosku, że ta ruja to się po 3 dniach na bank skończy, bo nas napadną sąsiedzi z pochodniami. Strasznie wyje, a wiecie, w nocy to słychać o wiele głośniej.
Przyglądam się Buce, bo dziś jakaś taka... osowiała.... jak jeszcze ją dopadnie to my chyba odpadniemy <strach>
Byłam u weta, powiedział mi, żebym się nie zamartwiała, on jest w kontakcie z moim TŻ-etem. Zadbają o wszystko jak należy. Uspokoił mnie, że nigdy w życiu nie wyda mi kici nie wybudzonej, bo on musi wiedzieć, że jest wszystko ok. Krzysiek ma w przyszłym tygodniu zadzwonić i klepnąć termin, bo od rujki musi minąć kilka dni na wyciszenie, żeby się bezpiecznie dało zabieg zrobić.
No i tyle, jestem dzisiejszym dniem wykończona - właśnie skonczyłam pracę, TŻ siedzi w pracy - nadgodziny. Kota mi płacze... pączków się najadłam i faworków - o tyle mojego
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Effy i Tori :)
Molly ... dasz radę ...
wszystko będzie dobrze ...
rujka faktycznie nie jest przyjemna ... ani dla kici ani dla nas ...
my po kilku dniach jakoś na płacz się uodporniliśmy ...
ale mieliśmy szczęście bo Izar w nocy spała ... pobudki robiła od 4.00 - 5.00 rano ...
no trochę byłam niewyspana ... <lol> <lol> <lol>
wszystko będzie dobrze ...
rujka faktycznie nie jest przyjemna ... ani dla kici ani dla nas ...
my po kilku dniach jakoś na płacz się uodporniliśmy ...
ale mieliśmy szczęście bo Izar w nocy spała ... pobudki robiła od 4.00 - 5.00 rano ...
no trochę byłam niewyspana ... <lol> <lol> <lol>