Miss_Monroe pisze: Ja uważam, że Holinek i Bibulek są równie słodkie jak Lulu i ich zdjęcia też powinny koniecznie się znaleźć

Są słodkie <zakochana> <zakochana> i nie chciałam żeby to zabrzmiało jak wyróżnienie Lulusi na niekorzyść liliowych szylkretek siostrzyczek <oops> Po prostu Lulu jest ciągle dzieciak, a jak się z nią bawię i patrzy łobuzersko swoimi oczkami jak dwa paciorki to rozczula mnie bardzo <serce> Czasem mam wrażenie, że więcej ma z niedźwiadka niż z kota <lol>
I tak jak już w niektórych miejscach Dorszka napisała, że te najmłodsze mają więcej wybaczane. Tak jest i tu, oczywiście nie z mojej strony, ale w relacji miedzy nimi. Jest słodka najbardziej w spontanicznym, zawadiackim brykaniu i turlaniu się kiedy ją codziennie czeszę.
Holly i Bibi oczywiście pokaże niebawem z wielką przyjemnością :-)
Dziękuję za Wasze miłe słowa :-)