halo halo tu nadaje radio "Matka panikarka" ( z lżejszym portfelem za to
Karmelcio zaliczył dzisiaj wizytę u weta.
Od kilku dni coś mu furczało w nosku, ale nie miał kataru ani kaszlu. Ale moja wyobraźnia produkowała obrazy rozmaite tych ledwo słyszalnych przez mruczenie świstów i gwizdów.
no i w nosku czysto, płuca oskrzela ok, oczka ok .... lekko zaczerwienione dziąsełka.
Dostał zalecenie zakrapiania soli lub świetlika do oczków oraz witaminy, immunodol i dentosept do smarowania.
A ja zapłaciłam za to z tzw "lewizny" co by już chłopa nie wkurzać <mrgreen>
No i znowu Rufi się oddalił











