Tak czuję ,że decyzja jedna z lepszych jakie podjęłam a ile mnie to kosztowało...
Na szczęście namolna potrafię być jak mało kto <lol> nawet samą siebie już czasem nudziłam,
ale opłaciło mi się to gadanie.
Najważniejsze, że cel osiągnięty <mrgreen>
TŻ zgodził się przyjąć dwie dodatkowe istotki na nasze 45 m2 i mam nadzieję, że w szóstkę (ja, tż, syn, psinka i 2 bryśki)
się pomieścimy jakoś..
Fluffy i Eli będą mieli trochę mało miejsca do śmigania no i po wstawieniu ich gadżetów drapak itp.
zrobiło się ciasnawo.. Jest to jednak jak dla mnie dodatkowy argument do zmiany lokalu na większy
i kolejny cel do osiągnięcia się pojawił <lol>
Serdecznie gratuluję podjęcia takiej decyzji. Na pewno nie będziecie żałować. A kotusie są piękne <zakochana> <zakochana> <zakochana> Czekam na dalsze wieści :-)