ania1978 pisze: Ona wychodzi na dwór więc wyobraż sobie że wpada z dworu prosto na drapak z mokrymi albo zakurzonymi łaputami <mrgreen>
<strach> No cos Ty, Missy jak wraca to wyciera lapki w wycieraczke, pyszczek w stary recznik i siada przy kaloryferze przy drzwiach na godzinke - dwie, zeby dobrze wyschnac, zanim do salonu wejdzie.
<mrgreen>
A potem dzwoni moj budzik.... <lol>
A tak bardziej serio : pozaciagany pazurkami sztruks bedzie dla mnie nie do zniesienia. Wiec chyba jednak pozostane przy dywanie, wyczyszcze od czasu do czasu takim parowym sprzetem, co "czyni cuda" (od razu mowie, ze cudow nie czyni, ale czysci calkiem dobrze, bo tesciowa ma, wiec nie ma problemu z pozyczeniem od czasu do czasu).
Ja to bym najbardziej chciała dywanowy w kolorze szarym. Szkoda, że takiego nie ma. Na szarościach to by brudu aż tak nie było widać, a i kłaki by się nie rzucały w oczy, bo też szare <mrgreen>
Z tych kolorów co Rufi ma to ja bym wzięła ten beżowy.
AgnieszkaP pisze:Yamaszka ja mam drapak w dywanie naturalnym i jestem bardzo zadowolona. Drapak mam od ponad półtora roku. Użytkują go bardzo intensywnie dwa koty i w ogóle nie jest brudny. Odkurzam go raz na tydzień z włosów i to wszystko. Ja bym się obawiała ciemnych kolorów, na których bardziej byłoby widać sierść.
Mam wrażenie, że jasny sztruks (taki jak ma Sonia) i jasny dywan to dwie zupełnie inne bajki.
<mrgreen> Jakby co, to na Ciebie bede krzyczec <mrgreen>
A ze mieszkam daleko, to i tak nie uslyszysz
Mam dwa drapaki w dywanie naturalnym (jeden ma już ponad 5 lat, drugi prawie 2 lata) i spokojnie polecam ten kolor. Dywan jest jakoś zaimpregnowany (pewnie podczas produkcji materiału) i zdecydowanie mniej się brudzi niż sztruks. Rufi coś takiego na swojej stronie pisał kiedyś w zakładce o wyborze materiału na drapak. Tak pamiętam.
asiak pisze:ja mam dywan naturalny blisko rok :-) Jest jak nowy :-) Gdybym miała wybierać po raz drugi, wybrałabym ponownie dywan naturalny <lol>
To co mocno, i od dawna podejrzewam, jest wiec potwierdzone : Pumpelki sa WYPCHANE. <rotfl>
A tak serio : dziekuje, Asiu.
Chyba wiec bedzie DYWAN NATURALNY dla Missuni tez.
AgnieszkaP pisze:Yamaszka ja mam drapak w dywanie naturalnym i jestem bardzo zadowolona. Drapak mam od ponad półtora roku. Użytkują go bardzo intensywnie dwa koty i w ogóle nie jest brudny. Odkurzam go raz na tydzień z włosów i to wszystko. Ja bym się obawiała ciemnych kolorów, na których bardziej byłoby widać sierść.
Mam wrażenie, że jasny sztruks (taki jak ma Sonia) i jasny dywan to dwie zupełnie inne bajki.
Jestem tego samego zdania :-) U nas też dywan jak nowy. A poduchy mam ze sztruksu i są dobrym zabezpieczeniem przed zanieczyszczeniem rozety i budki. Na szczęście moje kotki bardzo lubią miękko pod dupką <mrgreen> Jednak kilka razy obcinałam pozaciągane nitki. Piorę poduchy raz w miesiacu. Na sztruksie widać po prostu zużycie.
Na zdjęciu widać na poduszce pozaciągane nitki. Holly praktycznie za każdym razem zanim się wygodnie w budce rozłoży, drapie pazurkami sztruks :-)