A'Laila i Bastia
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: A'Laila niebieska dziewczynka :)
jaka nuda, zdjęcia kociastych choćby się powtarzały ujęcia i miejsca, nikomu się tu nigdy nie znudzą
piękna dziewczyna 
- BUNIA
- Posty: 49
- Rejestracja: 12 lut 2013, 11:06
- Płeć: kobieta
- Skąd: podlaskie
Re: A'Laila niebieska dziewczynka :)
<mrgreen> piękna jest
- Madziowa
- Posty: 149
- Rejestracja: 21 wrz 2012, 13:53
Re: A'Laila niebieska dziewczynka :)
Pańcia na mnie ma patrzeć, a nie w telewizor 

No dobra, jak chcesz , to możemy się pobawić

No pozuję trochę zadowolona?

A tak spędziłam dzisiaj całą sobotę .....

Wiecie, to ostatnie zdjęcie trochę mnie martwi.... Naprawdę i wczoraj cały dzień i dzisiaj spędziła w łazience na szafce. Wczoraj popołudniu dopiero wyszła do nas. Dzisiaj w ogóle (tylko rano troszkę). Nic nie jadła ani nie piła
. Co prawda w nocy wymiotła całą miskę suchego i mięsko, ale dzisiaj mnie martwi. Myślicie, że to normalne? Że to kolejny etap aklimatyzacji?

No dobra, jak chcesz , to możemy się pobawić

No pozuję trochę zadowolona?

A tak spędziłam dzisiaj całą sobotę .....

Wiecie, to ostatnie zdjęcie trochę mnie martwi.... Naprawdę i wczoraj cały dzień i dzisiaj spędziła w łazience na szafce. Wczoraj popołudniu dopiero wyszła do nas. Dzisiaj w ogóle (tylko rano troszkę). Nic nie jadła ani nie piła
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
Re: A'Laila niebieska dziewczynka :)
Może tęskni? A może pojedź do weterynarza (ja tak robię jak mnie coś zmartwi). Nie wiem, co Ci radzić, bo mam tylko jednego kota i to mój pierwszy, więc nie znam się za bardzo... Aklimatyzacja trwa dłuższą chwilę, a ona jest u Ciebie od niedawna, więc może nie ma powodu do niepokoju? Będzie dobrze, trzymam mocno kciuki! <serce>
- Madziowa
- Posty: 149
- Rejestracja: 21 wrz 2012, 13:53
Re: A'Laila niebieska dziewczynka :)
Nie wiem, teraz drepcze po domu, miauczy co chwilkę, robi grzbiet, taka jakby niespokojna, ale za chwilę wskakuje do nas i baaaardzo mruczy. Wpałaszowała trochę tuńczyka, poskubała chrupeczek. Teraz chodzi koło mnie i znowu włączyła motorek. Chyba jestem przewrażliwiona po poprzednich przejściach.... TŻ uznaje was za guru, bo pyta czy już pochwaliłam się dziewczynom, że kicia jest z nami i ma problemy z adaptacją. I co chwilę dopytuje co mówicie 
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: A'Laila niebieska dziewczynka :)
No to TZ'a pozdrow <mrgreen>
A kitunia pewnie rzeczywiscie po prostu potrzebuje czasu....
<zakochana>
A kitunia pewnie rzeczywiscie po prostu potrzebuje czasu....
- Barlog
- Hodowca
- Posty: 1323
- Rejestracja: 29 gru 2012, 00:25
- Hodowla: AsPaBri*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: schoten
- Kontakt:
Re: A'Laila niebieska dziewczynka :)
Kicia śliczna <serce>.Ja jeszcze kotka nie mam i ciężko mi powiedzieć jak kicia się zachowuje w nowym domku,ale myślę że przez weekend bym poczekała i obserwowała .A jak coś by mnie niepokoiło to jednak do weta.bym zabrała małą w poniedzialek
- Aga12
- Posty: 783
- Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
- Płeć: kobieta
- Skąd: okolice Torunia
Re: A'Laila niebieska dziewczynka :)
Panieneczka śliczna.
A co do aklimatyzacji,to pewnie co kot to inna bajka.Jeden od razu w nowym domku poczuje się jakby tam mieszkał od lat,drugi musi trochę dłużej się oswajać ze wszystkim,a jeszcze inny jeszcze inny jak np.mój Jeff,aklimatyzację musiał zaczynać od jednego pokoju,a nie całego domu.W tym jednym pokoju musiałam z nim siedzieć,jak wychodziłam to był niespokojny.Musiałam 3 dni wolnego z pracy wziąć,żeby aklimatyzacja przebiegała jak najmniej bezstresowo <lol> .
Tak więc nie przejmuj się,wyluzuj i cieszcie się,że macie kotka.Czas działa na Waszą korzyść
A co do aklimatyzacji,to pewnie co kot to inna bajka.Jeden od razu w nowym domku poczuje się jakby tam mieszkał od lat,drugi musi trochę dłużej się oswajać ze wszystkim,a jeszcze inny jeszcze inny jak np.mój Jeff,aklimatyzację musiał zaczynać od jednego pokoju,a nie całego domu.W tym jednym pokoju musiałam z nim siedzieć,jak wychodziłam to był niespokojny.Musiałam 3 dni wolnego z pracy wziąć,żeby aklimatyzacja przebiegała jak najmniej bezstresowo <lol> .
Tak więc nie przejmuj się,wyluzuj i cieszcie się,że macie kotka.Czas działa na Waszą korzyść
- ida sierpniowa
- Posty: 372
- Rejestracja: 14 wrz 2012, 10:43
Re: A'Laila niebieska dziewczynka :)
Wpadam do Was szybciutko z gratulacjami.
Cieszę się, że ślicznotka już z Tobą.
Na zdjęciach widać że to nieduża, kompaktowa, pluszowa kotka.
Robi na prawdę duże wrażenie. Jest boska.
Nie martw się też jej zachowaniem to pewnie tylko adaptacyjne smuteczki,
które z czasem miną <mrgreen>
Cieszę się, że ślicznotka już z Tobą.
Na zdjęciach widać że to nieduża, kompaktowa, pluszowa kotka.
Robi na prawdę duże wrażenie. Jest boska.
Nie martw się też jej zachowaniem to pewnie tylko adaptacyjne smuteczki,
które z czasem miną <mrgreen>
- oomisoka
- Posty: 98
- Rejestracja: 31 sie 2012, 11:32
Re: A'Laila niebieska dziewczynka :)
Jej, fajnie, że odezwałaś się u nas w wątku, bo ja gapa
oczywiście nie doczytałam, że A'Laila też jest z Bricatlandu. Nie jestem za bardzo "zwierzęciem forumowym" <lol> i sporo mi umyka...
Super, że kotka jest już u Was - nie widziałam jej, kiedy odbierałam Andzię, ale Pani mi mówiła, że część kotów jest w innym miejscu, na zdjęciach wygląda pięknie
Co do aklimatyzacji - u nas to Arya miała takie "fale", Angelina od razu zaanektowała legowisko na parapecie, a potem rozszerzała swoje terytorium <mrgreen> i od razu ocierała się o nogi, przymilała itp. Myślę, że Pani Basia z Bricatland dba o kotki i o to, żeby były dobrze zsocjalizowane. Co prawda Andzia nie przychodzi, żeby dać się pomiziać, tylko zawsze w jednym celu - pobawić się w "chowające się pod kołdrą lub pod kocem palce" <lol> i przy okazji daje się pogłaskać, ale myślę, że z czasem i to się zmieni :-)
Super, że kotka jest już u Was - nie widziałam jej, kiedy odbierałam Andzię, ale Pani mi mówiła, że część kotów jest w innym miejscu, na zdjęciach wygląda pięknie
Co do aklimatyzacji - u nas to Arya miała takie "fale", Angelina od razu zaanektowała legowisko na parapecie, a potem rozszerzała swoje terytorium <mrgreen> i od razu ocierała się o nogi, przymilała itp. Myślę, że Pani Basia z Bricatland dba o kotki i o to, żeby były dobrze zsocjalizowane. Co prawda Andzia nie przychodzi, żeby dać się pomiziać, tylko zawsze w jednym celu - pobawić się w "chowające się pod kołdrą lub pod kocem palce" <lol> i przy okazji daje się pogłaskać, ale myślę, że z czasem i to się zmieni :-)