Jeffrey
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
Re: Jeffrey
Jaką masz mądrą i rezolutną córeczkę! Zaprojektowała samochód dla kota! Może zostanie słynną projektantką samochodów? :-) Kot kochany <zakochana> leniwiec...
- Aga12
- Posty: 783
- Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
- Płeć: kobieta
- Skąd: okolice Torunia
Re: Jeffrey
Dziękuję w imieniu córki za słowa uznania
A u Jeffa wszystko OK.Ostatnio miał chłopak trochę "rozrywki" bo zafundowałam mu badania okresowe.
Miał więc pobieraną krew i mocz.O ile pobraniem krwi zajął sie sprawnie i szybko wet o tyle z moczem bujaliśmy się 2 dni.Na szczęście akcja chochla zakończyła się sukcesem.Materiał do badań został pobrany i dostarczony do weta.Badania moczu wykazały podwyższone białko,co prawdopodobnie jest spowodowane karmą wysokobiałkową.Wet zalecił zmianę karmy na tą dla kastratów i to tyle.Leków na szczęście kotek nie musi brać.Wyniki krwi -wszystko w normie
A dziś Jeff hucznie obchodzi Dzień Kota!Na obiad kaczka z ziołami w sosie śmietanowym 8-) i przez cały dzień ochy i achy nad kocurkiem (jak co dzień zresztą <lol> )
A u Jeffa wszystko OK.Ostatnio miał chłopak trochę "rozrywki" bo zafundowałam mu badania okresowe.
Miał więc pobieraną krew i mocz.O ile pobraniem krwi zajął sie sprawnie i szybko wet o tyle z moczem bujaliśmy się 2 dni.Na szczęście akcja chochla zakończyła się sukcesem.Materiał do badań został pobrany i dostarczony do weta.Badania moczu wykazały podwyższone białko,co prawdopodobnie jest spowodowane karmą wysokobiałkową.Wet zalecił zmianę karmy na tą dla kastratów i to tyle.Leków na szczęście kotek nie musi brać.Wyniki krwi -wszystko w normie
A dziś Jeff hucznie obchodzi Dzień Kota!Na obiad kaczka z ziołami w sosie śmietanowym 8-) i przez cały dzień ochy i achy nad kocurkiem (jak co dzień zresztą <lol> )
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Jeffrey
Super, że Jeff takie ma fajne wyniki, tylko tak trzymać dalej
A dla koteczka mizianki posyłam
A dla koteczka mizianki posyłam
- Aga12
- Posty: 783
- Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
- Płeć: kobieta
- Skąd: okolice Torunia
Re: Jeffrey
Soniu Jeff dziękuje za mizianki <lol>
A co do wyników to też się cieszę,że wszystko OK.Nawet nie sądziłam,że można tak przeżywać oczekiwanie na wyniki badań kota.Czułam się tak jakby to chodziło o moje dziecko.Moi rodzice i mąż pukali się po głowie,po jakiego ja grzyba mu te wyniki robię,skoro on zdrowy.Tłumaczyłam,że właśnie po to mu robię badania,żeby w razie czego szybko wykryć chorobę i szybciej zadziałać.No,nie wiem czy dotarło.W każdym razie mąż jak przyszedł do domu i zobaczył wygoloną w miejscu pobierania krwi,łapkę to strasznie ubolewał,jakie to nieszczęście JEGO kotusia spotkało.Jak ta wstrętna pani go wymęczyła i zestresowała.I po co?Przecież badania dobrze wyszły,znaczy kot zdrowy to po co było go tak męczyć,po co? <lol>
A co do wyników to też się cieszę,że wszystko OK.Nawet nie sądziłam,że można tak przeżywać oczekiwanie na wyniki badań kota.Czułam się tak jakby to chodziło o moje dziecko.Moi rodzice i mąż pukali się po głowie,po jakiego ja grzyba mu te wyniki robię,skoro on zdrowy.Tłumaczyłam,że właśnie po to mu robię badania,żeby w razie czego szybko wykryć chorobę i szybciej zadziałać.No,nie wiem czy dotarło.W każdym razie mąż jak przyszedł do domu i zobaczył wygoloną w miejscu pobierania krwi,łapkę to strasznie ubolewał,jakie to nieszczęście JEGO kotusia spotkało.Jak ta wstrętna pani go wymęczyła i zestresowała.I po co?Przecież badania dobrze wyszły,znaczy kot zdrowy to po co było go tak męczyć,po co? <lol>
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Jeffrey
ciesze się, że wyniki są dobre
a to, że się denerwowałaś, jest zrozumiałe, nie każdy jednak to rozumie 
- Aga12
- Posty: 783
- Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
- Płeć: kobieta
- Skąd: okolice Torunia
Re: Jeffrey
U nas od kilku dni szpital w domu.Wszyscy chorzy.Mnie boli gardło i ogólnie czuję się paskudnie,córka i mąż to samo.Niestety chróbsko dopadło też Jeffreya.Biedak ma chrypę,albo zapalenie gardła,bo nie miauczy tylko skrzeczy.A ponieważ nasz kotek jest dość gadatliwy,więc stara się jak może podtrzymywać konwersacje,ale zamiast przeróżnych tonacji miau,wychodzi mu ten skrzek.Idziemy dziś do weta.Zobaczymy co mi powie.Mam nadzieję,że nie weźmie za wariatkę co to co chwilę z kotem do weterynarza lata.
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Jeffrey
Zdrówka życzę całej rodzince <ok> Kciuki za Jeffa <ok>
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Jeffrey
Kciuki za odgonienie choróbska ...
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Jeffrey
Zdrówka życzę Wam wszystkim <ok>