Bardzo smutne nowiny. Z całego serca życzę biednej Kituli szybkiego powrotu do zdrowia po zabiegu i trzymam kciuki za Maleństwo, żeby wyrosło na zdrowego i silnego kotka, bo ma przed sobą ważne zadanie: jak najszybciej wywołać uśmiech na twarzy Pani Dorszki!
Jejku ale smutne wieści Mocno trzymam kciuki za malutką kruszynkę i za mamusię, żeby szybko do zdrowia wróciła. Trzymaj się Dorszko, niech kluseczka rośnie zdrowo na Twoją pociechę