Borgia, Arabica, Fado, Gatta, Negra, Raya, Ori, Perla, Vesper, Django, Ina, Bunia, Queenie, Junior i Kokido

Awatar użytkownika
ida sierpniowa
Posty: 372
Rejestracja: 14 wrz 2012, 10:43

Re: Wątek dla "Starych"

Post autor: ida sierpniowa »

Dziękuję za odpowiedź. Pomarudzę jeszcze trochę jednak.
Czy w selekcji hodowlanej ma jakieś znaczenie charakter.
Pytam się bo przy wyborze rasy kota u mnie zdecydował charakter, a nie wygląd.
Miałam bowiem przed Bri trudne doświadczenia z dachowcami, a w zasadzie moja rodzina.
I po tym jak musiałam oddać swoją kilkuletnią kotkę, bo urodził się mój pierwszy syn
(lekarz stwierdził u niej padaczkę stresogenną) następnego kota musiałam
wybrać rozumem nie sercem, żeby zaoszczędzić wszystkim niepotrzebnych emocji.
Wrzuciłam w wyszukiwarkę ,, kot dla dziecka" i wyskoczył tajemniczy jeszcze wtedy dla mnie brytyjski krótkowłosy... :-)
Obecnie jest to moja druga brytyjka, obie kotki po prostu wtopiły się w moją rodzinę. Nie miałam z nimi żadnych problemów behawioralnych.
Nawet mój kociosceptyczny mąż, nie ma się do czego przyczepić <mrgreen> . Choć pod względem eksterieru na pewno nie są idealne. ;-)) Charakter natomiast genialny <zakochana>
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Wątek dla "Starych"

Post autor: Dorszka »

ida sierpniowa pisze:Dziękuję za odpowiedź. Pomarudzę jeszcze trochę jednak.
Czy w selekcji hodowlanej ma jakieś znaczenie charakter.
Pytam się bo przy wyborze rasy kota u mnie zdecydował charakter, a nie wygląd.
Powinien, u mnie ma znaczenie pierwszorzędne, może dlatego, że jako pierwszą sprzedano mi kotkę trudną, pouczono mnie niewłaściwie co do postępowania z kotami, więc na pewno jej w pierwszych dwóch latach niewiele pomogłam. Charakter szczerze mówiąc niewiele zależy od rasy, mam na myśli nastawienie na człowieka. Jeśli hoduje się koty pod tym kątem, w każdej rasie znajdziemy "kota dla dziecka". Na pewno różnią się gadatliwością, zręcznością, a co za tym idzie, ilością energii, jaką mogą przeznaczyć na zabawę <lol> Są rasy gadatliwe, i są rasy milczące. Ale jeśli chodzi o nastawienie do człowieka, nie ma się co łudzić, nie jest to zbytnio zależne od rasy, rasy mają po kilkadziesiąt lat prawdziwej historii (nie licząc persów i syjamów, ona mają długą historię), to za mało na jakieś wielkie zmiany, to po prostu koty, bez względu na rasę. Ja znam fantastyczne dachowce, niezwykle przytulne i łagodne. Znam też narowiste rasowce, niezależnie od rasy :) Każdy kot będzie dobry dla dziecka, jeśli będzie stabilny i cierpliwy, "odporny" na dotyk. Brytyjczyki bardzo często są nadwrażliwe na dotyk.

Ja akurat na charakter, stabilność kotów patrzę przede wszystkim. Dlatego nie zgadzam się na sprzedaż kotek z linii Clary do hodowli, chociaż koty z tej linii mają naprawdę niezłe cechy. Całę szczęście, że moich Hiszpanów poznałam lata temu, bo dziś pewnie bałabym się sprzedać im koty hodowlane, chociaż akurat trafiłam całkiem dobrze. No, chyba że miałby to być ktoś, co do którego dobrych, mądrych decyzji na przyszłość byłabym pewna w 150%. Delikatność tych kotów plus fatalny włos (chociaż ludzie, którzy biorą dzieci Ino na kolanka, są zachwyceni <mrgreen> ), eliminują je, według mnie, z dalszej hodowli. Dam sobie jeszcze jedno pokolenie, ale nie mam już wielkich nadziei, jakoś pewnie nie dane mi tutaj się popisać, potrzebowałabym pewnie jeszcze z 5 pokoleń. Chociaż jeśli chodzi o charakter, dzieci Ino są po prostu fantastyczne, głowy też z pokolenia na pokolenie udaje mi się poprawiać. Nawet u Ori już widać dobre rzeczy w charakterze, po dziadku Icusiu zaczyna barankować, jak mama, nie opuszcza ludzkiej piersi, jest grzeczna i miękka podczas zabiegów, jak dotąd dobrze obcina jej się pazurki, ciekawe, kiedy przyjdzie przeczulica. :) To fantastyczne koty, wrażliwe i delikatne. Udało mi się wyciąć niedobre reakcje na stres, u weterynarza grzecznie czekają, Inuszki przy pobieraniu krwi nawet nie trzeba trzymać za bardzo, kwili tylko i zawodzi, że znów robią jej krzywdę <lol> Jedynie przy obcinaniu pazurków budzi się w niej lew, tutaj niewiele się zmieniło, właściwie łatwiej jest obciąć pazurki Clarze niż Inusi <lol>

Tak, nie wyobrażam sobie hodowli bez zwracania uwagi na charakter, każdy hodowca bierze te sprawy pod uwagę przy doborze, dlatego mamy tu tyle zadowolonych właścicieli kotów :)
Awatar użytkownika
ida sierpniowa
Posty: 372
Rejestracja: 14 wrz 2012, 10:43

Re: Wątek dla "Starych"

Post autor: ida sierpniowa »

Piękna i wyczerpująca odpowiedź.

Pani Dorota napisała
,,Tak, nie wyobrażam sobie hodowli bez zwracania uwagi na charakter, każdy hodowca bierze te sprawy pod uwagę przy doborze, dlatego mamy tu tyle zadowolonych właścicieli kotów :)"

I to dla mnie ta bardzo ważna kropka nad ,,i" której mi zaczęło brakować przy tych roztrząsaniach jakości ,długości , grubości , szerokości, twardości itd <mrgreen>

Brytyjczyk jest dla mnie ideałem kota jeśli chodzi o charakter bo jest taki jakby to powiedzieć wyważony. Opiekowałam się przez weekend, będąc studentką kotką orientalną i byłam przerażona jej natarczywością. Ona dosłownie właziła mi na głowę.
A mój kochany brytyjczyk jest zawsze przy mnie <zakochana>
O ile ludzie dziwią się i kpią, zwłaszcza w małym miasteczku z fanaberii jaką jest kupno kota rasowego. To są jednak bardzo zdziwieni, że mój kot nic nie niszczy, nie sika gdzie popadnie, nie gryzie w nogi, nie drapie dzieci kiedy noszą go na rękach. No i ja wtedy mam chwilę,żeby wcisnąć całą propagandę na temat rasowego kota rodowodowego i na temat odpowiedzialnych i przemyślanych wyborów <mrgreen>
Po takich doświadczeniach wiem, że rasa to przede wszystkim jakaś osobowość, a nie tylko wygląd.
Mój kot idealny to Brytyjczyk, ale wiem że dla kogoś innego może być to zupełnie inna rasa.
Dla mnie właśnie taka jest filozofia i sens tworzenia ras.
Pozdrawiam całe Agillisowe stado, a zwłaszcza moje ulubione Ori i Arabicę :-)
Awatar użytkownika
stephanie
Hodowca
Posty: 13
Rejestracja: 08 lis 2011, 11:45
Hodowla: Dąbrowa*PL
Kontakt:

Re: Wątek dla "Starych"

Post autor: stephanie »

Darek pisze:U Perełki uszy na pewno trochę się zsuną na boki. Pewnie nie tak nisko jak byś chciała Dorszko, ale nie będzie źle. Nie są zbyt duże, więc chyba jest szansa na kocią zamiast zajęczej głowę w przyszłości.
Ori ma piękne oczy <zakochana> i może jednak nie będzie ich za bardzo mrużyć. Futerko ma niestety jak mój Hot Chocolate, ale, choć nigdy nie będzie bardzo twarde, to jednak z czasem powinno stać się krótsze i mniej kuszące do miziania dla oglądających.
Obie dziewczynki mają na szczęście wiele doskonałych cech i piękne rodowody, więc dla dobra przyszłych pokoleń można przymknąć oko na tych kilka niedociągnięć. Nie mogę się doczekać aż je zobaczę "na żywo".
Oj Daruś , ja też marzę ,żeby ją zobaczyć i pomiziać . Dorotko kochana , jest w czerwcu wystawa w Krakowie , mieszkanie 2-pokojowe z łazienką i kuchnią gratis i przywozisz Ori <serce> i inne gwiazdeczki <serce> na wystawę ;-))
Awatar użytkownika
Molly
Posty: 2210
Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02

Re: Wątek dla "Starych"

Post autor: Molly »

Dziękuję za te informację :D Do Krakowa się wybiorę, głównie po to, żeby zobaczyć jak wygląda taka wystawa, a jak będę mogła pooglądać kotki z hodowli forumowych, pomiziać i poznać ich cudownych opiekunów to już będzie szczyt marzeń :D
Dáša WINK
Hodowca
Posty: 26
Rejestracja: 11 cze 2010, 22:12
Kontakt:

Re: Wątek dla "Starych"

Post autor: Dáša WINK »

Dorszka pisze: na pewno się nie rozsuną, byłabym bardzo zaskoczona, gdyby tak się stało. U kotek to się nie dzieje,
Ale dzieje, u starych linii Wernerwaldow napewno, moźeś zobaćzyć galeriu Sofky i jej uszyska...

http://wink-galery.wz.cz/more_pictures_sofi.htm

po kociatkach jak Perelce podrośnie glowa uszka bedza akurat...zobaczyś
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Wątek dla "Starych"

Post autor: Dorszka »

Pierwszy w Agilisowie brytyczyk - miniaturka <lol> Nie wiem, jak ja ją gdziekolwiek pokażę jako dorosłą, uważam, że niewiele urośnie, i zostanie taką czekoladową maskotką...

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Wątek dla "Starych"

Post autor: Dorszka »

I jeszcze Perla się załapała :)

Obrazek
Awatar użytkownika
CZANKRA
Hodowca
Posty: 208
Rejestracja: 19 lis 2009, 17:40
Kontakt:

Re: Wątek dla "Starych"

Post autor: CZANKRA »

Tez mam to samo z PETITE FLEUR BRI f jest jak narazie mala i nie rosnie. Teraz jeszcze w klasie 11 jest OKI, ale co bedzie w klasie 09 i dalej <hm>
Awatar użytkownika
stephanie
Hodowca
Posty: 13
Rejestracja: 08 lis 2011, 11:45
Hodowla: Dąbrowa*PL
Kontakt:

Re: Wątek dla "Starych"

Post autor: stephanie »

CZANKRA pisze:Tez mam to samo z PETITE FLEUR BRI f jest jak narazie mala i nie rosnie. Teraz jeszcze w klasie 11 jest OKI, ale co bedzie w klasie 09 i dalej <hm>
Ori , co twoja pani mówi o tobie :-o Małe też jest piękne , taki mały kompakcik będzie bardzo dobry, pierwsze co widzę to jej fantastyczną głowę i perfekcyjne oczy , będzie tym czarować sędziów , może ma też coś jeszcze spupcio , czego na zdjęciach nie widać <roll>
ODPOWIEDZ