Karmelek - nasze maleństwo

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Naprawdę przez Dąbrowę jedziesz :-> myślałam że wszyscy już tylko autostradą , a nie w kierunku Olkusza jadą. Bo do Krakowa jedziesz prawda? dobrze kojarzę?
Musimy się kiedyś faktycznie spotkać <mrgreen>
Niech tylko mój koteczek troszkę do siebie dojdzie.
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: kotku »

Naprawdę. Jadę przez Olkusz, w Dąbrowie odbijam na S1 i później do A4 i dalej :) No i z powrotem tak samo. Także kiedyś wproszę się na kawkę ;-))
A tymczasem mam nadzieję, że kontrola Karmelkowa pójdzie jak najlepiej i się chłopak rozszaleje na powrót. A wtedy pojawią się nowe :foto: <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: yamaha »

Elwisko.... a tego kupala nie sfotografowalas przypadkiem ? :haha:
Znaczy sie jeszcze nie jest z Toba naprawde az tak bardzo zle :haha:

Super ze Karmeliten ma sie lepiej <tańczy>
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Sonia »

Hehehe Karmelek to po tej Fibrze takiego pięknego kupsztala urobił <lol>
Po Fibrze zawsze tak jest, bo ona wymiata z jelit wszystko co niepotrzebne, między innymi kłaki.
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Sonia pisze:Hehehe Karmelek to po tej Fibrze takiego pięknego kupsztala urobił <lol>
Po Fibrze zawsze tak jest, bo ona wymiata z jelit wszystko co niepotrzebne, między innymi kłaki.
Soniu oprócz Fibry to jeszcze Laktuloza była i Metoklopramid i siemię lniane - kisielek i jeszcze probiotyk :-)
no dość brutalnie chłopak został potraktowany <oops> ale wydalił sporo.

Nie Yamaha nie sfotografowałam qupalka <mrgreen> a powinnam? Ok następnym razem będzie foto <rotfl>
Oby chłopczyk mój już zdrowy był.
Zniosę nawet to, że mnie nie kocha i śpi z panem i Tż go mizia i głaszcze, ode mnie koteczek ucieka.
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: asiak »

Takie wieści bardzo mnie cieszą :-)
Karmelku jesteś zuch chłopak :kotek:
Awatar użytkownika
Bartolka
Posty: 1956
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Bartolka »

elwiska3 pisze:Martwię się o tego mojego szkraba.
Rano byliśmy u weta.Dostał leki - przeciwbólowy, przeciwzapalny i na pobudzeni jelitek.
Po 16 wróciliśmy ze spaceru z córka do domu i Karmelcio położył się w sypialni z mężem i lezą. TŻ go głaszcze - a Karmel nie ucieka. nie zaczepia no taki klapnięty jest.
A ja się trzęsę z nerwów.
elwiska3 pisze:Moje słoneczko znowu jest smutne, chyba jeszcze brzuszek boli.

Bo jutro i tak musimy być u kontroli po leki - antybiotyk i przeciwzapalny lek.
elwiska3 :-) Nie wiem jaki dokładnie Karmelek dostał lek przeciwzapalny, ale szczególnie te z grupy sterydowej w większości przypadków (to też zależy od dawki) powodują stan osowiały, apatyczny, a nawet depresyjny.
Moja Holly po jednorazowym podaniu zastrzyku przeciwzapalnego przez tydzień dochodziła do swojej normalnej aktywności fizycznej i psychicznej. Kot sprawia wrażenie bardzo smutnego, obolałego i praktycznie nawet machanie wędką go nie pociesza. Można wtedy błędnie postrzegać jego stan jako pogorszenie samopoczucia, co dodatkowo nas martwi. Dlatego ważne aby pytać się lekarza jakie mogą być możliwe sytuacje po podanym przez niego leku. :-)
Dla Karmelka <ok> :kotek:
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Dziękuję Bartolko za informację. Faktycznie nie wiedziałam ,ze taki wpływ leki mogą mieć. A moja lekarka bardzo niewyraźnie pisze <lol>

Karmelek teraz bawi się spineczką na nowym drapaku.
Ale sam - jak podejdę przestaje <zły> chyba mnie już nie kocha.
Czy możliwe jest aby kot był tak pamiętliwy - chodzi mi o obsługę tego tygodnia ( lekarz, zastrzyki, leki itp)
No nawet nie mruczy do mnie <oops>
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Becia »

Napewno bardzo Cię kocha, droczy się z Tobą <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: kotku »

Niestety z doświadczenia wiem, że możliwe. Ale już niebawem wszystko Ci wybaczy i zobaczysz jak będzie zabiegał o pieszczoty od Ciebie :kotek:
Zablokowany