Kraków jest wyjątkowy <serce>
Usiłuję zaszczepić tą miłość moim dzieciakom, ale to już nie to samo, co jeździć od dziecka, pomieszkiwać tam
na Salwatorze, na osiedlu Białe Wzgórze, opalać się w ogrodzie wujostwa, z ogrodu niemal widzieć Wisłę.
Teraz ciotki już nie ma, dom sprzedany, za Kraków trzeba słono zapłacić, ale i tak czasem jeździmy na weekend.
Głaski o zdrówka dla Kici i mizianki


