elwiska3 pisze:dziewczyny a ten mocz to w zwykłym labie mogę oddać czy u weterynarza tylko <?>
Nie śmiejcie się ze mnie tylko. Ale zwykłe laboratorium jest od 7 a u weta od 9.30 .
Zwykłe czy weterynaryjne musi być?
Jak zwykłe to powiedzieć że kot? Będzie się komuś chciało robić czy lepiej na siebie lub dziecko? No ale wtedy jakie normy?
Ja zawsze w Labwecie robiłam , więc nie wiem.
Koty mają chyba inne normy tak mi się wydaje ,ale ph moczu no to chyba mamy podobnie.
Tak naprawdę chodzi o to aby nie było w moczu bilirubiny , krwi , glukozy , więc od biedy myślę nie mów ,że to kota tylko córci i oddaj mocz Karmelka.
pamiętam, że jakiś czas temu, znajoma zanosiła mocz swojej koteczki, do zwykłego laboratorium, mówiać, że to kocie. Jak dobrze mi świta, sksowali troche więcej niż za ludzkie badanie <hm> zdrówko dla Karmelka
Ja też często robiłam badania w ludzkim labie. Normalnie się tylko zgłasza, że to mocz kota. Płaciłam normalnie, tak jak za ludzki.
Super, że Karmelkowe serduszko jest zdrowe
Mam siki <tańczy> <tańczy> <tańczy>
Ale co się nagadał <strach> gdzieś mi ta kuwetę wystawiła, na środku nie będę sikał, a daszek gdzie ? ( musiałam w końcu postawić niezapięty i zdjęłam w odpowiednim momencie)
No i mina podczas - ty chyba zwariowałaś <rotfl>
Mało mam tych sików, obsikaną rękę i kota który teraz zakopuje podłogę w przedpokoju ( <?> może tam kapnęłam albo coś)
No nic to idę badać mocz Karolka L - datę urodzenia dam prawdziwą <lol>