Karmelek - nasze maleństwo

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Audrey »

Ufff, jedno można odhaczyć. Trzymam kciuki za resztę. :ok:
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

maga pisze:Czyli mocz ok :)

No to zostaje Ci rtg stawów - łapek , kręgosłupa, USG stawów. Jeśli to wyjdzie dobrze to powinnaś dać mu święty spokój :)
Znaczy się dać mu prawo do snu, odpoczynku i niejedzenia tego co nałożę do miseczki :->

Na razie daję mu spokój - bo Karmelek już ucieka przede mną. Siedzi ciągle biedaczek pod łóżkiem.
Dzisiaj wrócił mąż - wyszedł się przywitać, pooglądać co "tatuś" przywiózł , jak zobaczył mnie z pastą w ręce uciekł pod łóżko. Wiedział spryciula że w paście tabletka ;-)) o
Musi się trochę wyciszyć bo ten stres tez mu nie służy. Ma leki przepisane i na razie do pon/wtorku mam go po prostu kochać, tulić i całować :-) co czynię z ogromną przyjemnością ale nie bez wysiłku. Muszę go najpierw wywabić z pod łóżka :-?
Awatar użytkownika
Barlog
Hodowca
Posty: 1323
Rejestracja: 29 gru 2012, 00:25
Hodowla: AsPaBri*PL
Płeć: kobieta
Skąd: schoten
Kontakt:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Barlog »

To chłopak ostatnio trochę przeszedł i nawet w kuwecie spokoju nie miał <gwiżdże> to na wszelki wypadek PAncie szerokim łukiem będzie omijał ,ale mu przejdzie.Najważniejsze że wyniki dobre :kotek:
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Dorszka »

Wszystko w porządku, ślad urobilinogenu jak najbardziej w moczu może być, bilirubiny nie powinno być wcale, i nie ma :)
Awatar użytkownika
Aga12
Posty: 783
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
Płeć: kobieta
Skąd: okolice Torunia

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Aga12 »

Elwiska3,dobry patent z tym Karolkiem. :ok:
Nie pomyślałam o tym.Jak w przyszłości będę badać siki Jeffa,to też do laboratorium ludzkiego pojadą jako mocz Stasia albo Jurka. <rotfl>
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Agnes »

nooo Karolek to mnie rozbawił <lol> <rotfl>
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Jutro kontrola u pani doktor.
Lojalnie uprzedziłam i już nawet przeprosiłam <lol> Karmelka że jutro jedzie do Marysi ( ciekawe czy zrozumiał )
Wczoraj włączył mu się tryb szaleństwa wieczornego - byłam zachwycona <ok>
Dziś jest spokojniejszy. Podałam ostatnia tabletkę Onsioru i zobaczymy co jutro wetka powie.
Zamówiłam Karmelkowi tez preparat na wzmocnienie stwów VETFOOD Osteoarthristop Plus http://sklepkarm.pl/preparaty-dla-psa/1 ... -kota.html
i jeszcze witaminy z dolfosa http://sklepkarm.pl/preparaty-dla-kota/ ... l-cat.html i biotynę http://sklepkarm.pl/preparaty-dla-kota/ ... a-cat.html.
Musze odbudować tego mojego chłopczyka <lol> ale chyba będę podawać zamiennie, bo na raz to chyba za dużo <lol>
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: margita »

dobrze, że wyniki moczu ładne ... :ok:
a sposób na Karolka <lol> <lol> <lol>

niech teraz troszkę odpocznie chłopczyk od tych stresów ... :kotek:
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Karmelek wrócił od pani doktor <lol>
Już nie reaguje bólem przy dotyku, nawet mocnym.
Prześwietlenia na razie nie będzie miał - wiązałoby się to z narkozą a tego stresu raczej chcemy mu oszczędzić. Gdyby to było złamanie lub jakiś poważniejszy uraz Karmelek najprawdopodobniej kulałby a i samo leczenie objawowe nie dawałoby efektów.
Mamy lekko ograniczyć zabawy i eskapady naszego chłopczyka <shock> ( tzn pilnować go i nie szaleć po wysokościach )
podawać jeszcze 6 dni ten Onsior i dostaliśmy jeszcze http://sklepkarm.pl/preparaty-dla-kota/ ... s-cat.html
Zamówione mam co innego wiec będzie chłopak na zmianę dostawał <lol> ( z tym http://sklepkarm.pl/preparaty-dla-psa/1 ... -kota.html)
Dziękuję wszystkim za wsparcie i kciuków jeszcze nie puszczajcie.

Mamy jeszcze raz za jakiś czas złapać mocz i zrobić porządne badania. Bo to białko jednak występować nie powinno.
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Audrey »

W takim razie można odetchnąć. Tylko jak tuu ograniczyć eskapady i szaleństwa >
Trzymam cały czas kciuki za poprawę wyników.
Karmelku, buziaczek w nosek.
Zablokowany