bea pisze:Mimbla kuchnia ,a meskich nie bylo <shock>
No właśnie były, ale za male- zmieściłby się w nie jakieś 7 miesięcy temu...
Ozz jak go zobaczył w tej sukience to oszalał, zaczął Iggiego ściskać, szorować uszka, szczypać w kark...
Dla równowagi fotka, którą zrobilam zaraz po wyzwoleniu
Renia pisze:I masz na co zasłużyłaś. Kot patrzy na Ciebie z politowaniem <lol>
Co mnie bardzo zdziwiło to to, że Igor śmigał w tej kiecce bez problemów, natomiast gdy załóżę mu szelki - strajkuje i kładzie się na podłodze. Także nawet się nie obraził za te 5 minut w ciuchu, tylko poleciał po piłkę i "kazał" rzucać <lol>
Dziś o 5:55 miałam pobudkę kociej syreny, a przy policzku znalazłam... piłeczkę... Rzucanie przez pół-sen jest równie skuteczne <lol>
mimbla pisze:Co mnie bardzo zdziwiło to to, że Igor śmigał w tej kiecce bez problemów, natomiast gdy załóżę mu szelki - strajkuje i kładzie się na podłodze.
To może spróbuj z takimi szelkami w formie kamizelki ;) Gdzieś widziałam.