Kicia, Mimi i Mikołaj
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Kicia i Mikołaj
A pokaz te "jezyny ze smietana", bo ja wlasnie fajnego koloru szukam na sciane !
<pokłon> za talent tapicerski, normalnie <strach>
<pokłon> za talent tapicerski, normalnie <strach>
- Arla
- Posty: 363
- Rejestracja: 10 sty 2013, 16:26
- Płeć: Kobieta
Re: Kicia i Mikołaj
Ano Kicia zlewa się z kolorem tapczanika.Jak weszłam do pokoju bez włączania światła , a na dworzu juz szarawo się robiło to jej nie zauważyłam. Ale spoko,raczej ja z tych ostrożnych. Mamy sporawy dom ,a jak Kicia gdzieś pójdzie , zaszyje się w jakiś kąt lub teraz juz nabrała odwagi i przemieszcza się po piętrach ,to jestem taka wredna ,że idę po nią <gwiżdże>
Becia,czy ja wiem czy taka zdolna? Lubię takie różne prace ręczne.Może dlatego nie lubię duzo pisać,mówić bo robiąc "coś"twórczo lubię ciszę i raczej w samotności.Swego czasu skończyłam nawet kurs ogólnobudowlany bo bardzo spodobały mi się wszelkiego rodzaju tynki ozdobne i postanowiłam się tego "naumieć" <oops>
Maga ,wiem,że nie powinnam wnosić od razu do domu chorego kociaka.Plan już jest taki :w piwnicy zrobione jest miejsce dla kotka (piwnicy mam suchutko i czysto),tak więc koty były by odseparowane. Weterynarz jest zaznajomiony z tematem,więc jestem umówiona,że mam kotka i zawożę go do zbadania .
Kwarantannę kotek przejdzie w piwnicy,gdzie będziemy często zaglądać.Jeżeli kotek będzie zdrowy zamieszka w pokoju komputerowym i tam za zamkniętymi drzwiami będzie czuł i słyszał odgłosy domu ,będzie już bardzo blisko nas i Kici i Mikiego .Jeżeli i to też wzięłam pod uwagę ,między kotami się nie ułoży(tu najbardziej obawiam się o reakcję Kici,ona taka wrażliwa i szybko stresująca się) to pojedzie do domu bratowej męża.Widziała koteczkę i jest nią oczarowana.Mają w domu 3 koty dachowce i marzeniem jej jest kotek o takim namaszczeniu .Myślę,że plan mam ułożony dobrze.Czekam na kotka bo nie ja jednak będę go łapać. Jutro mąż umówiony jest z portierem ,jak ten będzie miał wolne i pomoże w łapaniu.
Czy ja dobrze wszystko obmyśliłam? Powiedzcie?
Yamaha,ten kolor sama go tak nazwałam ,to kolor farb Duluxa malinowy krzew,niestety nie wiem dlaczego ale ten kolor "wyszedł"z palety farb Duluxa ,więc raczej jest już niedostępna .
Uch,widzę,że z każdym dniem się rozkręcam i ...piszę coraz więcej.
Becia,czy ja wiem czy taka zdolna? Lubię takie różne prace ręczne.Może dlatego nie lubię duzo pisać,mówić bo robiąc "coś"twórczo lubię ciszę i raczej w samotności.Swego czasu skończyłam nawet kurs ogólnobudowlany bo bardzo spodobały mi się wszelkiego rodzaju tynki ozdobne i postanowiłam się tego "naumieć" <oops>
Maga ,wiem,że nie powinnam wnosić od razu do domu chorego kociaka.Plan już jest taki :w piwnicy zrobione jest miejsce dla kotka (piwnicy mam suchutko i czysto),tak więc koty były by odseparowane. Weterynarz jest zaznajomiony z tematem,więc jestem umówiona,że mam kotka i zawożę go do zbadania .
Kwarantannę kotek przejdzie w piwnicy,gdzie będziemy często zaglądać.Jeżeli kotek będzie zdrowy zamieszka w pokoju komputerowym i tam za zamkniętymi drzwiami będzie czuł i słyszał odgłosy domu ,będzie już bardzo blisko nas i Kici i Mikiego .Jeżeli i to też wzięłam pod uwagę ,między kotami się nie ułoży(tu najbardziej obawiam się o reakcję Kici,ona taka wrażliwa i szybko stresująca się) to pojedzie do domu bratowej męża.Widziała koteczkę i jest nią oczarowana.Mają w domu 3 koty dachowce i marzeniem jej jest kotek o takim namaszczeniu .Myślę,że plan mam ułożony dobrze.Czekam na kotka bo nie ja jednak będę go łapać. Jutro mąż umówiony jest z portierem ,jak ten będzie miał wolne i pomoże w łapaniu.
Czy ja dobrze wszystko obmyśliłam? Powiedzcie?
Yamaha,ten kolor sama go tak nazwałam ,to kolor farb Duluxa malinowy krzew,niestety nie wiem dlaczego ale ten kolor "wyszedł"z palety farb Duluxa ,więc raczej jest już niedostępna .
Uch,widzę,że z każdym dniem się rozkręcam i ...piszę coraz więcej.
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
Re: Kicia i Mikołaj
Arla, ale się z ciebie gaduła zrobiła
No i widzę, że Ty pani gosposia jesteś, to coś szyjesz, to meble obijasz
Ty byś może drapaki zaczeła robić, z tego co mi wiadomo kociarze za dobry koci mebel są w stanie słono zapłacić 8-)
Moim zdaniem plan co do koteczka jest perfekcyjny, oby się udało, bo wygląda ślicznie. Poza tym myślałam, że to młody kociak a nie duży kot <oops>
No i widzę, że Ty pani gosposia jesteś, to coś szyjesz, to meble obijasz
Moim zdaniem plan co do koteczka jest perfekcyjny, oby się udało, bo wygląda ślicznie. Poza tym myślałam, że to młody kociak a nie duży kot <oops>
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Kicia i Mikołaj
Trzymam kciuki za powodzenie planu 
- Aga12
- Posty: 783
- Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
- Płeć: kobieta
- Skąd: okolice Torunia
Re: Kicia i Mikołaj
Ja też trzymam kciuki,żeby wszystko ułożyło się po Twojej myśli <ok>
No i to bardzo chwalebne,że zechciałaś zaopiekować się taką bidulką i dać jej dom <serce>
No i to bardzo chwalebne,że zechciałaś zaopiekować się taką bidulką i dać jej dom <serce>
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Kicia i Mikołaj
Oj zdolniach z Ciebie
Kicia się teraz upodabnia do tła
Śliczna jest <serce>
Trzymam kciuki za nowego domownika
Będzie dobrze 
Śliczna jest <serce>
Trzymam kciuki za nowego domownika
- magdaita
- Posty: 190
- Rejestracja: 05 sty 2013, 23:18
Re: Kicia i Mikołaj
Oj , jak ja Ciebie rozumiem.
Takie akcje z łapaniem dzikusów - ile to już razy <lol> - ja zresztą jak tylko widzę jakiegoś "dzika" pod blokiem to już bym go łapała i wiozła do siebie, no ale wiadomo - U mnie nie wszyscy ześwirowani na punkcie kotów...
Mam nadzieje, że schwytacie a la syjamkę , takie dzikuski mogą się fajnie oswoić.
fajnie, że twój mąż taki wyrozumiały, jak jak zaczynam o kolejnym kocie to mój robi zbolała minę i łapie się w okolicy serca! <lol>
Takie akcje z łapaniem dzikusów - ile to już razy <lol> - ja zresztą jak tylko widzę jakiegoś "dzika" pod blokiem to już bym go łapała i wiozła do siebie, no ale wiadomo - U mnie nie wszyscy ześwirowani na punkcie kotów...
Mam nadzieje, że schwytacie a la syjamkę , takie dzikuski mogą się fajnie oswoić.
fajnie, że twój mąż taki wyrozumiały, jak jak zaczynam o kolejnym kocie to mój robi zbolała minę i łapie się w okolicy serca! <lol>
- Arla
- Posty: 363
- Rejestracja: 10 sty 2013, 16:26
- Płeć: Kobieta
Re: Kicia i Mikołaj
Dziękuję za trzymane kciuki .Jestem dobrej myśli.
Co do argumentów za ,żeby przygarnąć kotka ,mówię mężowi -"No co Ty kochanie ,przecież wiesz,że wyżywienie takowego to raptem "złotówka" ,no góra "złoty pięćdziesiąt" dziennie <mrgreen>
Co do argumentów za ,żeby przygarnąć kotka ,mówię mężowi -"No co Ty kochanie ,przecież wiesz,że wyżywienie takowego to raptem "złotówka" ,no góra "złoty pięćdziesiąt" dziennie <mrgreen>
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Kicia i Mikołaj
no obicie pierwsza klasa
i takie Kicio twarzowe <lol> ja również kciuki zaciskam, żeby wszystko poszło po Twojej myśli <ok>
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
Re: Kicia i Mikołaj
ooo a tę znowu wcięło <roll>
Kobieto, wracaj ! I coś o kociastych ponawijaj
Kobieto, wracaj ! I coś o kociastych ponawijaj