Lolek
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Lolek
Nieeeeee <lol> Jest idealny <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Lolek
Dzięki za słowa pocieszenia. Pal licho z wagą, teraz naszym zmartwieniem jest lekko łzawiące oczko, głównie po jedzeniu. Mam nadzieję, że "wyjątkowo smaczne" specyfiki pomogą i za pare dni będzie po wszystkim. O braku w uzębieniu nie wspomnę <lol>
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Lolek
W takim razie spieszę z <ok> <ok> <ok> za oczko 
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Lolek
to i ja zaciskam <ok> za oczko!
nie wiem jak duże jest to łzawienie, ale gdzieś czytałam, i też ktoś od nas z forum mnie w temacie oświecił, że lekkie łzawienie przy posiłakach, jest normą... mojej też czasami oczka łzawią i właśnie tylko wtedy kiedy łapczywie wciąga ulubioną puszeczke...
i jeszcze kciuki za podawanie leków! ja lizyne na palca na kładam i do pycha wciskam (o język i zęby wycieram) :-) a immunodol o dziwo, połyka bez większych problemów :-)
nie wiem jak duże jest to łzawienie, ale gdzieś czytałam, i też ktoś od nas z forum mnie w temacie oświecił, że lekkie łzawienie przy posiłakach, jest normą... mojej też czasami oczka łzawią i właśnie tylko wtedy kiedy łapczywie wciąga ulubioną puszeczke...
i jeszcze kciuki za podawanie leków! ja lizyne na palca na kładam i do pycha wciskam (o język i zęby wycieram) :-) a immunodol o dziwo, połyka bez większych problemów :-)
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Lolek
Łzawienie nie jest duże, oczko jest bardziej zwilżone, pod okiem ma taki mokry slad. Może jest to związane z brakiem gónego kła, który się wybija (mam nadzieję, że się wybija). Jak długo można podawać Immunodol i lizinę? Nie chcę przedobrzyć.
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Lolek
Ja ostatnio pisałam w wątku o oczkach o łzawieniu Bentleya po jedzeniu. Sonia i Mago mnie uspokoiły, że niekiedy się tak zdarza, jeśli to czysta łza bez żadnej wydzieliny to nie trzeba się martwić. Z tego co pamiętam, to właśnie Soni Brysia się wzrusza po jedzonku
. U nas zdarzyło się to z trzy razy i przeszło :-)
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Lolek
Łza na szczęście jest czysta i pojawia się zdecydowanie po jedzeniu. Przy podawaniu lizyny (co nadal nie jest łatwe) w żelu jest kanapa, kot w dziwnych miejscach i oczywiście ja. Jedna pozytywna rzecz, kot po wylizaniu siebie z tego specyfiku momentalnie idzie się napić i to sporą ilość wypija. To musi być dla niego paskudne w smaku <wsciekly>
Dzięki za informację co do częstotliwości dawkowania, może kot wytrzyma dwa tygodnie męczarni zanim mnie do końca znienawidzi.
Dzięki za informację co do częstotliwości dawkowania, może kot wytrzyma dwa tygodnie męczarni zanim mnie do końca znienawidzi.
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Lolek
Enisyl-f można podawać dłużej, lizyna, jak tauryna, jest aminokwasem egzogennym, i prawie zawsze "w niedoborze". Enisyl ma dodatek oleju z dorsza, i na ogół smakuje lepiej niż ta lizyna w żelu.Agnes pisze:co do dawkowania Immunodolu pytałam P. Dorotę, podawać ok m-ca i po miesięcznej przerwie można powrócić. Lizyne zaczęłam podawać na tydzień przed szczepieniem, i mam podawać, do 2 tygodni po. Tyle wiem :-)
