Wklejam zdjęcie mojego Dreda, który trafił do mnie zupełnie przypadkiem (kot z interwencji-ok 5 m-cy błąkał sie po kilku osiedlach)-okrutnie chorował, był bliski śmierci.....a teraz dumnie prezentuje swoje futro <ok>

Mam jeszcze drugiego kawalera, Rudolfa-tutaj Panowie razem

Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów <mrgreen>
